„Rosyjski romans” – Meir Shalev

SAM_0757„Rosyjski romans” to historia pewnej palestyńskiej wsi i jej mieszkańców. Całe dzieje rodzin, a szczególnie jednego z głównych założycieli osady – Mirkina.

Opowieść o kilku pokoleniach pierwszych osadników żydowskich w tej małej wiosce otoczona jest niezwykłą magią, a każdy z mieszkańców jest wyjątkowy i tworzy swoją własną historię. Po pewnym czasie w plątaninie dziwnych imion zaczyna dostrzegać się twarze wszystkich członków rodzin. Żyją wokół siebie dobrzy i źli, zawzięci i o dobrym sercu, kochliwi, szczęśliwi i nieszczęśliwi – a wśród nich żyje przyroda – rośliny i zwierzęta, które w tym cyklu odgrywają tak samo ważną rolę, jak ludzie.

„Migdały zakwitały przed wszystkimi innymi drzewami, a słodycz ich kwitnienia niosła się w powietrzu, jakby współzawodnicząc z ulewą i błotem. Potem płonęła jaskrawo i różowo brzoskwinia. (…) Obok niej morela jaśniała delikatną barwą, a jej zapach przypominał kobiece perfumy. (…) W tym sadzie, gdzie polatywały pazie królowej i pokrzywniki, gdzie rozbrzmiewało głośno brzęczenie pszczół, a omdlałe ptaszki i motyle spadały z gałęzi na ziemię, pochowałem dziadka i jego przyjaciół.”

Historię wsi opowiada wnuk Mirkina, Baruch. Na prywatnym cmentarzu buduje groby pierwszych osadników i tylko oni mogą być pochowani obok siebie. Po kolei odchodzą bohaterowie powieści – jedni w nieznane, inni na cmentarz Barucha. Wszystko to opisane jest poetycko i z niezwykłą ilością uczuć – jest w niej samotność, nieszczęśliwa miłość, cierpienie, ale i wiele szczęścia i rodzinnych więzi, tak bardzo potrzebnych w tworzeniu czegokolwiek.

Przepiękna książka z ogromną ilością postaci i wątków, ale tworzących jedną, bardzo mocno połączoną całość. Bo nawet, gdy umiera Ryłow – nielubiany bogacz i właściciel największego gospodarstwa, odczuć można pewien brak, i on bowiem żył z tą wsią w symbiozie. I on był tam potrzebny i spełniał swą rolę – jak każdy z mieszkańców, który tworzył niezwykłość tego miejsca, gdzie na początku ludzie mieszkali w namiotach, później powstała osada, a teraz przyjeżdżają zwiedzać dzieło Ojców Założycieli. Wycieczkę kończą na cmentarzu Barucha, który zamieszkał w willi nad brzegiem morza i opowiedział nam historię chaluców. Piękną historię…

Moja ocena 6/6

Reklamy

6 responses to “„Rosyjski romans” – Meir Shalev

  1. Ja nie mogę na cudze blogi zaglądać.
    Książka dla mnie. Opisałaś ją tak, że już bym chciała czytać.
    Na razie jednak tylko zanotuję.

  2. Podpisuję się pod komentarzem Natanny. Już mam chęć przeczytać tę książkę, choć jej fizycznie nie mam. 🙂

  3. Brzmi ciekawie, naprawdę… Czy masz tę książkę w formacie na czytnik ?

  4. Rany jak ja zaniedbałam blogowy świat.. i swój i nie swój.. rzadko bywam ale Shalev… kurcze stoi na pólce zakupiony za 9 zeta w Matrasie… ktoś już mi polecał ten tytuł.. więc z zachłanności kupiłam plus 2 inne tegoż autora… I ciągle zabrać się nie mogę… Jakiś masakryczny zastój w czytaniu w pisaniu…. Kiedy to minie?? Nawet z życzeniami się spóżniłam, Przepraszam. Zawsze wysyłałam Ci kartkę… nawet o tym zapomniałam. Życie mnie dopadło… i trochę przygniotło.
    Pozdrawiam serdecznie. Może uda mi się częściej zaglądać 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s