„Pod Anodynowym Naszyjnikiem” – Martha Grimes

marthagrimesUwielbiam książki Marthy Grimes – czyta się je cudownie, są zabawne, a postacie zostają opisane bardzo dokładnie – każdy bohater to indywidualista, mieszkaniec albo prowincji, albo Londynu charakteryzujący się jakąś specyficzną cechą. W tej części mamy całą plejadę takich postaci – mieszkańców Littlebourne z potworną rodzinką Bodenheimów na czele, wścibską i wszechwiedzącą, ale sympatyczną dziesięcioletnią Emily Perk, Polly Praed – autorką thrillerów, siostrami Craigie – zafascynowanymi tropieniem ptaków oraz tajemniczą i piękną właścicielką posiadłości Stonington… Dziwnych bohaterów nie brak też w Londynie, gdzie na krótki czas przenosi się śledztwo. Są nimi bywalcy pubu „Pod Anodynowym Naszyjnikiem”, a szczególnie rzucająca się w oczy jest szalona rodzinka Crippsów, tym razem…

W Littlebourne dochodzi do kilku dziwnych wydarzeń, którym początek daje kradzież pięknej i drogiej biżuterii, następnie ktoś napada młodą mieszkankę wioski, grającą na skrzypcach w londyńskim metrze, a ostatecznie w lesie zostają znalezione okaleczone zwłoki nieznajomej dziewczyny. Mieszkańcy snują własne teorie, ale śledztwo spoczywa w rękach nadinspektora Jury’ego oraz jego wspaniałego towarzysza Merlose’a Planta, który tradycyjnie przybywa na miejsce zbrodni, by „zasięgnąć języka”.

Martha Grimes, jak zwykle dokładnie oddaje angielską mentalność, przyzwyczajenia ludzi, ich zainteresowania oraz beztroski sposób życia. Bardzo plastycznie opisuje wygląd domów, parków, ulic i pubów. Jej książki to takie kryminały z przymrużeniem oka – nikt za bardzo nie przejmuje się zbrodnią, poza oczywiście inspektorem Scotland Yardu, Richardem Jurym, a na plan pierwszy wysuwają się za każdym razem inni bohaterowie – jednak bardzo do siebie w swych zaletach i wadach podobni.

Wspaniała lektura, oby więcej.

Moja ocena 5/6

Advertisements

13 responses to “„Pod Anodynowym Naszyjnikiem” – Martha Grimes

  1. Również uwielbiam 🙂 I ubolewam, że tak dłuugo trzeba czekać na kolejne..

  2. Więcej na pewno będzie, bo cała seria liczy sobie chyba ze 20 tomów ;). Mnie trochę chęci do jej czytania przeszły po czwartym, ale może, jak zwykle jesienią, powrócę po następne przygody Jurego i Melrosa Planta.

    • To się cieszę, że tyle części będzie… Bo na razie wpadłam po uszy.
      Jesień to dobry moment na Juryego i Planta. 😉
      Pozdrawiam.

  3. A ja właśnie ponownie wypożyczam kolejne części z biblioteki, właśnie niedawno wzięłam „Pod Anodynowym naszyjnikiem” i zaczynam czytać :)) też uwielbiam jej książki o Plancie i Jurym, chociaż „Zajazd Jerozolima” jakoś mniej mi się podobał. Ale i tak czekam na kolejne, ile razy można czytać pierwsze cztery…

  4. Mam na celowniku 🙂 Grimes to zdecydowanie mój typ kryminału.

  5. Tytuł brzmi znajomo, ale nazwiska autorki jakoś w ogóle nie kojarzę. Więc nie wiem czy mi się coś pomieszało, czy faktycznie już o tej książce czytałam. Ale Twoja recenzja, pozytywna zresztą, wystarczy mi za rekomendację 🙂

  6. A to coś bardzo dla mnie. Londyńskie klimaty mnie intrygują.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s