„Drugie życie pana Roosa” – Hakan Nesser

drugie_zycie_pana_rossa„Drugie życie pana Roosa” to zdecydowanie nie był kryminał, ale autor powrócił w książce do powieści obyczajowo – psychologicznej. Podobnie więc, jak w części pierwszej o inspektorze Gunnarze Barbarottim, typowego śledztwa policyjnego jest jak na lekarstwo, natomiast wątek obyczajowy został rozbudowany i „życiowo skomplikowany” dość pokaźnie.

Połowę książki zajmuje opis życia tytułowego pana Roosa, który będąc już po sześćdziesiątce dostrzega bezsensowność swojej egzystencji. Żonaty po raz drugi, każdego dnia zmaga się z codziennością, której ma serdecznie dość. Gdy udaje mu się wygrać znaczną sumę pieniędzy postanawia zmienić swe życie … Wtedy też na jego drodze pojawia się Anna, młodziutka narkomanka, uciekinierka z zakładu dla uzależnionych. Tych dwoje bohaterów zaprzyjaźnia się i wspólnie próbuje odnaleźć sens, ukrywając się w małym domku, znajdującym się w środku lasu. Wtedy też zdarza się wypadek, a do akcji wkracza powolutku Gunnar Barbarotti – szczęśliwy w tej części małżonek, odnajdujący się w nowej, wielodzietnej rodzinie, którą właśnie „powołał do życia” …;)

I tak przeplatają się do końca powieści zagadkowe losy pana Roosa i podążającego za nim inspektora Barbarottiego, aby ostatecznie … nie wyjawiać wszystkiego.

Bardzo lubię powieści Hakana Nessera i mam do pisarza wiele sentymentu. Gdyby nie to, pewnie rzuciłabym jego książki w kąt. Być może przeczytałam część pierwszą „Człowiek bez psa” w dobrym momencie i polubiłam i styl autora, i filozofującego głównego bohatera. Dlatego będę czytała dalej, tak by ukończyć całą serię o Barbarottim. Wiem, że biorąc jego powieści do ręki nie znajdę tam mrocznego kryminału czy mocnego thrillera. Znajdę za to pewną wciągającą tajemnicę w zgrabnie skonstruowanej, zagadkowej historii.

Moja ocena 4/6

Reklamy

18 responses to “„Drugie życie pana Roosa” – Hakan Nesser

  1. Nesser to jeden z lepszych skandynawów, Mnie w książce, którą opisujesz, właśnie podobał się wątek pana Roosa.

  2. Żałuję, że do tej pory nie dane było mi spotkanie z Hakanem Nesserem. Widzę, że sporo osób czyta tego autora, tylko ja niedoczytana. Niestety, półki uginają się od nieczytanych książek, ale Nessera. Może biblioteka? Lubię ksiązki obyczajowe z wątkiem kryminalnym. Marinina też tak ma 🙂

  3. * errata 🙂
    ale Nessera na nich brak.

    • Marininę bardzo lubię, czytałam ją kilka lat temu, każdą po kolei, jak tylko ukazała się w księgarni. Muszę do niej koniecznie wrócić, tylko podobnie jak u Ciebie – półki pełne nieprzeczytanych książek.

  4. Tak czy siak, czuję się zachęcona do lektury. 🙂

  5. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Nessera, ale dzięki wymianie na LC mam „Człowieka bez psa”.

  6. Jakoś odpuściłam sobie tego Nessera, a już „Drugie życie pana Roosa” to w ogóle. Jakoś nie mam chęci teraz na jakieś smęty i rozwlekłe dywagacje. Może kiedyś…

    • Aż tak bardzo rozwlekłe nie są, ale są – nie ukrywam…
      Ja też nie lubię bezsensownej gadaniny, dlatego nawet nie tracę czasu na takie książki.
      Z Nesserem mam jakoś jednak „po drodze” – bo pomimo wszystko nie nudzi i nie przegaduje książek, a wciąga. 😉

  7. nesser przykuł moją uwagę chwytliwymi okładkami, ale sama historia inspektora mnie do siebie nie przekonała. za dużo takich powieści już przeczytałam. obecnie jestem na etapie poszukiwania czegoś oryginalnego i zakańczania rozpoczętych już serii.

    • Ja właśnie na podobne powieści nie trafiłam, jednak kryminały są zazwyczaj inaczej skonstruowane… A książki Nessera, jak napisałam z kryminałami nie mają wiele wspólnego.
      Rozpoczętych serii też mam stanowczo zbyt wiele – zawsze ciekawi mnie, co dalej, ale niestety kolejka książek długaśna i nie mogę skupić się na jednej. Staram się jednak nadrobić zaległości.
      Pozdrawiam.

      • What a plerause to find someone who thinks through the issues

      • I believe Charles would argue that this exception applies:“- the acquisition is made by a political, philosophic or religious organization without financial interest, but only for their members or associated people.”Charles would argue that he collects information about mutants (in particular, in newly-emerged/emerging mutants) for a philosophic, philantropic purpose from which he does not make financial gain, and in fact, in which he has contributed his family fortune.

  8. Ja już od jakiegoś czasu myślę nad Nesserem, ale jakoś tak ciągle coś mnie powstrzymuje. Czytam w tej chwili serię Camilli Lackberg, która wciągnęła mniei bardzo mi się podoba i zastanawiam się czy u Nessera będzie tak samo? No cóż muszę się jeszcze zastanowić urodzinki moje się zbliżają więc być może zażyczę sobie w prezencie od mężusia książki Nessera hihih :))

    • Nic wspólnego Nesser z C.Lackberg nie ma. Żadnych opisów miłosnych westchnień itp. To są powieści dość mocno obyczajowe, ale bohaterowie nakreśleni są pod kątem psychologicznym, poznajemy ich rozterki, zawirowania życiowe – bez lukrowania, które mnie np. zraziło do C.Lackberg. Zdecydowanie bardziej lubię Nessera.

  9. Hmmmm więc tym bardziej mnie to zaciekawiło. Decyzja podjęta! Dziekuję i pozdrawiam!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s