„Zbrodniarz” – Karin Slaughter

Zbrodniarz_Karin-Slaughter,images_big,1,978-83-7881-833-5„Zbrodniarz” – kolejny thriller Karin Slaughter ze wspaniałą obsadą – powraca Will Trent i Amanda Wagner oraz inni bohaterowie znani z poprzednich powieści. Autorka przenosi czytelnika do roku 1974, gdzie młode policjantki – Amanda Wagner i Evelyn Mitchell prowadzą – a dosłownie, wcinają się w prowadzenie sprawy zabójstwa i zniknięcia kilku prostytutek. Docierają do prawdy i odkrywają potwora. Potwora, który „powraca do świata żywych” po wielu latach, gdy Amanda jest już szefem policji w zepsutej do szpiku kości Atlancie…

Na plan pierwszy wysuwa się śledztwo z 1974 roku, bo jakby prowadzi do jego zakończenia właśnie 30 lat później. Autorka połączyła wszystko po mistrzowsku, dopisując życiorysy bohaterów i uzupełniając wiedzę na ich temat – jak to wszystko się zaczęło. Młode policjantki, bystre, rozpoczynające pracę, nie miały łatwego życia będąc właściwie ciągle obrzucane błotem przez starszych i bardziej doświadczonych. Nie poddawały się jednak i drążyły temat dochodząc do niesamowitych rozwiązań i wtedy, i współcześnie.

Atlanta, jak to u Slaughter – mocno przestępcza i zdemoralizowana. Bohaterowie targani wątpliwościami i popełniający masę błędów, naginający, co się tylko da. W tle narkotyki, brud, gwałty, chaos … ale i chęć ułożenia sobie życia oraz zwykłe ludzkie marzenia.

Powieści Karin Slaughter to thrillery z wnikaniem w ludzką psychikę – mroczną, ale też zniszczoną, zepsutą, smutną. Warto czytać o Williamie Trencie po kolei, by zrozumieć, kogo chce autorka przedstawić, kim jest i jak doszedł do tego momentu, w którym przedstawia go w „Zbrodniarzu”.

Karin Slaughter jest jedną z moich ulubionych pisarek thrillerów – tworzy je naprawdę „mocną ręką”. Chętnie bym ją uścisnęła – gratulacje.

Moja ocena powieści 5+/6

PS Powieść czytałam na Kindlu – mam urlop, jak wspominałam, więc siedzę po nocach, bo wtedy w domu najciszej i szperam po księgarniach ebooków – co jest dla mnie niesamowite, kupuję i zaraz mam… Coś cudownego. Tak kupiłam „Zbrodniarza” i od razu zaczęłam czytać – poszłam spać mocno późno… 😉
Dzisiaj w nocy 😉 kupiłam „Grób w górach” Hjortha i Rosenfeldta, kolejna część o Sebastianie Bergmanie… Te nocne zakupy weszły mi w krew, ale sprawiają ogromną radość. Oby urlop trwał wiecznie – i obym nie zbankrutowała…

Pozdrawiam serdecznie.

Advertisements

9 responses to “„Zbrodniarz” – Karin Slaughter

  1. Tak dawno nie czytałam żadnego kryminału czy thrillera, że powoli zaczynam tęsknić za tą grozą, tajemnicami i morderstwami, nie ważne, jak bardzo głupio to brzmi 🙂 W wakacje poświęcę parę chwil na zaległe własne książki, bo tak być nie może. 🙂

    Życzę udanego urlopu!

    • Ja też jak zrobię sobie przerwę od zbrodni zaczynam za nią tęsknić. Wtedy sięgam po jakiś mroczny kryminał i wracam do normy… 😉
      Pozdrawiam i dziękuję.

  2. Oby ten urlop trwał, no i rzecz jasna te nocne zakupy, nic tak nie cieszy, jak nowe książki:)
    A wracając do książki, według mnie, to jedna z lepszych powieści pani Slaughter. „Grobu w górach” jeszcze nie kupiłam, ale chce zebrać kilka pozycji na raz, i jeszcze mam co czytać.

    • To prawda – wyszukiwanie i kupowanie książek jest najlepsze na wszystko…
      Jeszcze połowa urlopu przede mną, więc jest dobrze. Pozdrawiam mocno.

  3. A ja stwierdzam, że muszę wrócić do cyklu pani Slaughter – moje zaległości sięgają chyba 3 książek. Natomiast Hjorst/Rosenfeld zbierają wiele pozytywnych recenzji, i nimi też muszę się zainteresować. Oby urlop trwał jak najdłużej 🙂

  4. Z jakich stron kupujesz te ebooki? Są w promocyjnych cenach? Też mam Kindle’a więc może skorzystam :D? Bo Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła, a jak wiesz uwielbiam takie książki.

    • Teraz jest promocja kryminałów na virtualo. Zajrzyj, sporo fajnych tytułów wypatrzyłam. „Zbrodniarz” jest akurat po 18 zł. Jeszcze zaglądam do publio, nexto, – robią promocje, tylko trzeba dobrze trafić. 😉 I w empiku niektóre tytuły warto sprawdzać, nie mają wszystkiego, ale czasami jest naprawdę tanio.
      http://virtualo.pl/
      Pozdrawiam.

  5. Polecam ‚Idealną rodzinę” Pam Lewis 🙂
    Ostatnio czytałam i się nie mogłam oderwać 🙂 Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s