„Przystanek śmierć” – Tomasz Konatkowski

35408_przystanek-smierc-200„Przystanek śmierć” to pierwsza część książek, gdzie główną postacią jest policjant z wydziału zabójstw – Adam Nowak. Komisarz zmaga się z seryjnym mordercą, który zabija zawsze w okolicach warszawskich pętli tramwajowych. Okazuje się, że ofiary to zupełnie przypadkowe osoby, a zabójca niekoniecznie ma jakąś przestępczą przeszłość. Policjanci muszą jednak sprawdzić każdy, nawet najmniejszy ślad, dlatego zanim trafią na prawdziwy trop, błądzą i krążą ulicami Warszawy docierając do miejsc, o których nawet nie wiedzieli, że istnieją.

Adam Nowak to rozwiedziony mężczyzna, który wolne chwile poświęca piłce nożnej i jest jej wielkim kibicem oraz muzyce, którą uwielbia słuchać i dobiera utwory do aktualnego nastroju. Sporo w książce poświecono tym pasjom głównego bohatera. Ponadto dzięki poszerzaniu horyzontów i zdobywaniu wiedzy na temat tramwajów w Warszawie, Adam poznaje Katarzynę – jest więc w powieści i niewielki wątek miłosny.

Książka „Przystanek śmierć” na pewno nie ma nic z szybkich powieści sensacyjnych, to taki powiedziałabym trochę staroświecki kryminał z błądzącym po omacku policjantem, ale bystrym i poświęcającym się pracy. Temat śledztwa jest na pewno na planie pierwszym, pozostałe opisy dotyczące życia osobistego, czyli raczej nieciekawego, monotonnego spędzania dni, jedzenia „byle czego”, picia piwa, oglądania meczy, słuchania konkretnej muzyki, a do tego opisy miejsc, ulic, centrów handlowych, kin Warszawy tworzą naprawdę ciekawe tło wydarzeń. A i same śledztwo po pewnym czasie nabiera tempa, coraz wyraźniejsze wskazówki doprowadzają do zakończenia sprawy. Podobało mi się to, że działania policjantów zmierzają wyraźnie do ujęcia tego właśnie konkretnego sprawcy. Często bowiem w kryminałach, gdzieś pod koniec książki, główny podejrzany okazuje się niewinny, a zabójcą jest ktoś zupełnie inny, najczęściej zupełnie niepodejrzewany. Tutaj jest bardziej tradycyjnie, co działa na korzyść całej akcji.

Na pewno sięgnę po następne części powieści Tomasza Konatkowskiego. Tymczasem zapoznaję się z innym autorem polskich kryminałów, Mariuszem Czubajem.

Moja ocena 4+/6

Reklamy

10 responses to “„Przystanek śmierć” – Tomasz Konatkowski

  1. Podobała mi się ta książka – w całości zgadzam się z Twoimi odczuciami 🙂

  2. Ostatnim czasem bardzo zraziłam się do polskich kryminałów. Miałam po prostu taką czarną serię, w której wiało nudą i monotonią, dlatego postanowiłam na dłuższy czas odpocząć od tego gatunku i teraz zaczytuje się w czymś zupełnie innym, dlatego po „Przystanek śmierć” teraz zapewne nie sięgnę, ale może kiedyś?

  3. powieści z mrocznej serii od dawna mnie przekonują. moimi ulubieńcami są oczywiście Mankell i Indridason ale po polskie tytuły też chętnie sięgam.

  4. Mam w tej serii Krajewskiego, ale przeczytałam dopiero pierwszą część.
    Lubię jak książki mają takie wytonowane okładki.
    Kryminały u mnie są raczej na marginesie czytania, ale może sięgnę po tego autora również.

  5. Lubię kryminały, ale o tym niewiele słyszałam. Staram się też czytać polską literaturę, chociaż ostatnio z tym kiepsko, więc jeśli będę miała okazję to przeczytam 🙂

  6. The Ships’s Voy38es&#g2a0;I believe know-how just causes it to be even worse. Now there is a channel to hardly ever treatment, now there wouldn’t be a chance for them to find….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s