„Policjanci” – Dorothy Uhnak

Właściwie najczęściej piszę krótko, ale dziś będzie jeszcze krócej… Jakieś kompletne załamanie mnie opanowało, więc brak mi inwencji.

Życie daje mi tradycyjnie po tyłku, ale nie będę jęczeć. 😉

„Policjanci” to wspaniała powieść obyczajowa, z akcją umieszczoną w Nowym Jorku, tym przepełnionym, hałaśliwym i brudnym. Życie tętni i pędzi tam do przodu, a pomiędzy plątaniną ulic toczą się losy rodziny O’Malleyów – irlandzkich emigrantów, którzy wiele lat temu przybyli do Ameryki, znaleźli żony i osiedli w NY. Wędrujemy sobie z O’Malleyami, którym rodzą się kolejne dzieci, chodzą do szkół, biorą udział w bójkach, zawierają przyjaźnie, tracą życie na wojnie… I oczywiście zatrudniają się w nowojorskiej policji.

Saga rodzinna powiązana z pracą policyjną, codziennym zwykłym życiem i jego pogmatwanymi, krętymi ścieżkami. Może ja akurat jestem na etapie takich książek, bo wciągam się w te losy ludzkie bez problemu, moje własne życie zwariowało, więc „Policjanci” po „Ślepym zabójcy” trafili idealnie.

A czyta się ich trochę jak „Ojca chrzestnego” – tam mafia, tu policja – ale wszystko w rodzinie… i o rodzinie.

Polecam. Świetna obyczajówka. Mam już kolejne powieści Dorothy Uhnak, które zamierzam przeczytać.

Moja ocena 5+/6

Reklamy

23 responses to “„Policjanci” – Dorothy Uhnak

  1. Tematyka książki interesuje mnie zdecydowanie mniej, niż ten zapis o „dawaniu po tyłku”. Mam nadzieję, że naprawdę wszystko wyjdzie u Ciebie na prostą i jeśli można by pomóc w jakikolwiek sposób-daj znać!!

    • Książka jest naprawdę świetna – to taka „rozklekotana” obyczajówka, dobrze napisana.
      A na prostą muszę w końcu wyjść, przecież ileż można – to w pracy takie szaleństwo oczywiście.
      Dziękuję serdecznie.

  2. NY przepelniony, halasliwy i brudny? Potwierdzam:P Bylam, widzialam i starczy tego dobrego.

    • No widzisz- czyli bez przekłamania. D.Uhnak ma super rękę do opisywania i otoczenia, i charakterów ludzkich, czyta się super.
      Pozdrówki wielkie. 😉

  3. Skoro mówisz, że książka podobna do „Ojca chrzestnego” to muszę ją przeczytać. I to bezzwłocznie. 🙂

    • Skojarzyła mi się od razu z „Ojcem chrzestnym”, chociaż tamta była o mafijnej rodzinie, to schemat historii podobnie opowiadany. A „Ojca chrzestnego” uwielbiam, jedna z moich ulubionych książek.

  4. Czyi książki z KIKu wciąż się bronią 🙂 Muszę przejrzeć półki siostry, bo trochę ich nazbierała – może ma i tą 🙂
    I trzymam kciuki, żeby w pracy się uspokoiło. Szkoda, że nie możesz po prostu zmienić pracy. Miałam w swojej rodzinie przypadek takiej totalnie stresującej pracy – aż wyniszczającej w sumie, choć niby tylko w godzinach od-do. Całe szczęście udało się ją zmienić 🙂

    • Nie mam możliwości zmienić pracy. Zresztą teraz takie czasy, że trzeba się trzymać tego, co się ma. Mocno. Poza tym, dochodzi rodzina na utrzymaniu, ryzyko szukania nowej pracy jest zbyt duże.
      Ja i tak teraz zaczynam coś nowego, bo zmieniło mi się stanowisko, ale mam ogromne wątpliwości, czy to dobrze.
      Zresztą – to temat rzeka, szkoda na niego liter z klawiatury – trzeba jakoś trwać.
      Dziękuję za słowa wsparcia – pozdrawiam serdecznie. ;)))

  5. mam wrażenie, że w tej serii wydawniczej pojawiły się same interesujące powieści. mnie do tej pory najbardziej podobał się Kasper Hauser, ale po resztę tytułów też chętnie sięgnę.

  6. Przeczytałem kiedyś wydane u nas książki pani Uhnak, i były to dobre lektury. Pozdrawiam 🙂

  7. Jedna z lepszych książek Uhnak i pierwsza tej autorki, jaką przeczytałam. A zapamiętałam ją (książkę) jeszcze z innego powodu, pożyczyłam koleżance, a jej pies bez pardonu rozszarpał tych Policjantów na strzępy, do dziś nie odzyskałam ani strzępów, ani nowej.

  8. W czasach licealnych kolega bardzo mnie zachęcał do przeczytania książek D. Uhnak, ale uprzedzał, że jest parę mocnych scen. Mam nadzieję, że mimo to się skuszę. Przypuszczam, że kryminały skandynawskie na niejedno mnie już uodporniły. 🙂
    Życzę Ci, żeby w najbliższych dniach było wiele powodów do radości!

  9. Tę, albo podobną, bo może się mylę, książkę widziałam ostatnio na półce u mojej mamy. Jeśli to ta to na pewno przeczytam!

  10. „Policjanci” to książka, którą pamiętam (dość słabo niestety) jeszcze z czasów ogólniaka, a twoja lapidarna opinia sprawia, że mam ochotę ją sobie przypomnieć 🙂

  11. Mam te książkę, czytałam – był czas kiedy była bardzo poszukiwana.
    I chyba wrócę do niej jeszcze raz.

  12. brzmi naprawdę ciekawie, z pewnością poszukam tej książki w księgarni i dopiszę ją do listy książek, które muszę przeczytać, a jest ich już całkiem sporo

  13. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale KONIECZNIE muszę przeczytać 🙂

  14. Poczytałabym chętnie. W ogóle mam słabość do starej serii KIK. Pozdrawiam

  15. Czytałam sporo lat temu i mam w biblioteczce.Świetna książka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s