„Zabójcy bażantów” – Jussi Adler-Olsen

„Zabójcy bażantów” to dalsze sprawy tzw. Departamentu Q – sprawy, które nie zostały rozwiązane z różnych przyczyn. Tym razem szef Departamentu, Carl Morck i jego asystent Assad zaczynają pracę nad sprawą, która została rozwiązana, a sprawca sam zgłosił się na policję. Jednak ktoś podrzuca teczkę na biurko Morcka i trop zostaje podjęty na nowo. Okazuje się, że właściwie nie o jedno przestępstwo chodzi – że jest ich więcej, a winni chodzą na wolności i mają się wyjątkowo dobrze rozkręcając interesy i bogacąc się w szybkim tempie.

Historia przemocy miała miejsce w dość odległej przeszłości, gdy grupka młodych ludzi chodziła do szkoły z internatem. Tam właśnie zaczęła się ich „działalność” pełna brutalności i zła. Przez wiele lat uchodziło im to na sucho i tym bardziej zaostrzało apetyt.

Bardzo ciekawą postacią jest Kimmie – jedyna dziewczyna w grupie, która wyróżniała się bezwzględnością i zimnym charakterem. Jednak, gdy ją poznajemy mieszka na ulicy, tropi planując zemstę i zdając sobie sprawę z tego, że sama jest tropiona…

Powieść jest moim zdaniem doskonała – w pierwszej części, „Kobiecie w klatce”, niezwykle sugestywne opisy wywoływały u mnie mdłości, tutaj czułam na własnej skórze razy oddawane przez wyzutych z jakichkolwiek uczuć bohaterów… Może nie ma szybkiej akcji, ale książka również nie należy snujących się wolno historii – Morck, Assad i ich nowa współpracownica Rose ciągle wpadają na nowe tropy i wspaniale wiążą nitki pajęcze w logiczną całość.

Ważnym elementem jest zwrócenie uwagi na „narodziny potwora” – każdy z bohaterów pochodził z można by powiedzieć „anty rodziny” – miejsca, gdzie nie okazywało się uczuć, panowała przemoc i bezwzględność. A dzieci ostatecznie umieszczane były w szkole z internatem….

Historia opowiadana jest z perspektywy śledczych, Kimmie i męskich bohaterów grupy. Czytelnik, wie kto zabija, nasi detektywi również – zbieranie dowodów i ustalanie faktów jest jednak fascynujące, dążymy wspólnie z Morckiem do udowodnienia winy kanaliom ludzkim.

„Zabójców bażantów” czyta się naprawdę wspaniale i niezwykle wciągająco. Czekam z niecierpliwością na kolejne części… Ale kiedy będą????

Moja ocena 6/6

PS Czasu na czytanie nadal prawie zero, ale staram się ukraść jakieś minutki dobie i dać się porwać choć na chwilę…

Advertisements

11 responses to “„Zabójcy bażantów” – Jussi Adler-Olsen

  1. Nie znam tej serii, ale po twojej recenzji i wysokiej cenie wnioskuje, że warto ją poznać, dlatego muszę szybko nadrobić te braki i rozejrzeć się za ,,Zabójcą bażantów”.

  2. I ja serii nie znam, ale wartałoby to zmienić. 🙂

  3. Ja czytałam pierwszą część – „Kobietę w klatce” bardzo mi się podobała. Dlatego też zazdroszczę Ci „Zabójcy bażantów” 🙂 Mam nadzieję, że zmobilizuję siły czytelnicze po sesji i sięgnę po tę książkę.

  4. Nie słyszałam o serii, ale czuję, że by mi się spodobała.;)

  5. O tak Adler-Olsen dobrym pisarzem jest, obie jego książki bardzo mi się podobały.
    Pytałam w wydawnictwie na WTK, więc miła pani powiedziała, że w III kwartale kolejna powieść, tylko teraz martwię się, bo nie spytałam, czy tego, czy następnego roku:).

  6. Po pierwsze, świetna okładka. Po drugie, niestety nie słyszałam o autorze, ale książka wydaje się być naprawdę ciekawa. Z pewnością po nią sięgnę w przyszłości. 😉

  7. nie znam serii, ale wnioskuję, że warto poznać.

  8. Beatrix, jesteś? Wszystko ok? Tak długo milczysz…

    • Jane kochana – dziękuję, tak rzadko tu zaglądam… Napiszę w najbliższym czasie, bo w moim życiu mnóstwo zmian, a w pracy totalna katastrofa, wpadam w coś – nie wiem jak to określić. Tak bardzo jestem zmęczona. I zdołowana. Mój charakter z brakiem asertywności płata mi figle i daję sobą manipulować, co prowadzi do „katastrofy”….
      Mam dzieci, które są zaniedbane jeszcze bardziej od tego blogu, mąż też chyba zapomniał jak wyglądam…
      Pozdrawiam serdecznie i obiecuję, że wrócę. ;))))

  9. Ja w te wakacje MUSZĘ przeczytać obie części cyklu , ot takie postanowienie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s