„61 godzin” – Lee Child

Jestem ogromną fanką bohatera książek Lee Childa – niezwykłego i jedynego w swoim rodzaju Jacke’a Reachera, który sam o sobie mówi „Nie chcę naprawiać świata. Może powinienem, ale tego nie robię. (…) Po prostu nie lubię ludzi, którzy go psują.
Wielokrotnie nagradzany wszelkimi możliwymi orderami i medalami, ostatecznie zdegradowany i usunięty z wojska major żandarmerii kroczy swoimi drogami i nie jest w stanie podporządkować się ustalonym regułom na tym świecie… Tym razem trafia do małego miasteczka Bolton w Dakocie Południowej, gdzie szaleje śnieżyca i mróz. Gdzie gang motocyklowy zrobił sobie siedzibę, szef gangu przebywa w pobliskim więzieniu, a nieopodal mieściny znajduje się dziwny obiekt należący najprawdopodobniej do wojska, ale nikt dokładnie nie wie, co kryje za swym murem. Jakby tego było mało w miasteczku znajduje się jedyny świadek, który ma zeznawać na procesie. Strzegą go cztery policjantki. Niestety opuszczą swe stanowisko, gdy tylko zawyje syrena w więzieniu. A to tylko kwestia czasu. Człowiek, który ma zabić świadka jest już w Bolton. Czeka tylko na okazję…
Jack Reacher bierze sprawę w swoje ręce i pomaga miejscowej policji w zmaganiach, które ich wyraźnie przerastają…
A wokół szaleje zima – mroźna i śnieżna, działająca bardzo niesprzyjająco…
Gdyby nie to, że mam tak wiele książek do czytania w ogromnej kolejce, czytałabym chyba tylko Lee Childa. Nic nie jest mnie w stanie zniechęcić do poznawania innych przygód Reachera – swojej fascynacji nie potrafię wytłumaczyć i nie mam zamiaru tego robić. Niech sobie trwa…  😉
Moja ocena 5/6

Reklamy

16 responses to “„61 godzin” – Lee Child

  1. Jack Reacher jest najlepszy, mieć go za przyjaciela to przywilej, a tak w ogóle, L.Child mógłby szybciej pisać książki o naszym ulubieńcu:).

  2. Bardzo chętnie przeczytam i poznam twórczość tego pisarza:). Pozdrawiam!

  3. Chyba zaczęłam ze złej strony, bo od audiobooka, czytanego [niestety!!!] przez Zborowskiego. To była książka ‚Jednym strzałem’.
    Moja mama jest wielką wielbicielką Lee Childa. Ma – prócz jednej – wszystkie jego książki.
    I tu przestroga – w tym roku ukażą się 4 jego książki, ale kupując trzeba dokładnie czytać tytuły oryginalne, bo bodajże dwie czy trzy z ‚nowości’ nowościami nie będą, a jedynie będą miały nowy tytuł!

  4. Chętnie przekonałabym się o co chodzi w tej Twojej fascynacji Childem…:)

    • Przekonaj się koniecznie – moja ukochana książka to „Podejrzany”, ale Jack Reacher jest takim bohaterem, że naprawdę, naprawdę warto się zakochać……
      😉
      Części o jego przygodach jest dość sporo. Polecam.

  5. Lee Childa lubię 🙂 Niestety tej książki nie czytałam, ale napisałaś zachęcającą recenzję, wystawiłaś wysoką notę, także na pewno kiedyś trafi ona w moje ręce! :))

  6. Niedawno pożyczyłam z biblioteki jeden z tomów i i mamie i mnie bardzo się podobało.

  7. Tez go bardzo lubie. Przeczytalem w kilka dni poziom smierci, podejrzany i jutro mozesz zniknac. Teraz czeka na mnie wrog bez twarzy. Jak tylko to przeczytam to lece do ksiegarni po elite zabojcow i jednym strzalem 🙂

    • Uwielbiam Reachera – to zdecydowanie jeden z najlepszych bohaterów literackich i mam do niego ogromny sentyment. Czytałeś „Podejrzanego”? Najlepsza część moim zdaniem – od niej zaczęłam przygodę z Reacherem.
      Pozdrawiam.

  8. A tak – jakoś mi umknął ten tytuł… 😉
    Przemęczenie… Pozdrówki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s