„Przygoda z owcą” – Haruki Murakami

Przedziwna historia bohatera powieści toczy się wokół niezwykle tajemniczej owcy… Po otrzymaniu zdjęcia owiec od swego dawnego przyjaciela okazuje się, że jedna z nich nie powinna istnieć – że takiej owcy wśród wszystkich gatunków nie ma. A jednak…
Bohater pozostawiając za sobą nudne, monotonne życie, wyrusza na niezwykłą wyprawę wraz ze swą przeciętną z wyglądu przyjaciółką – przeciętną do momentu odsłonięcia uszu. Wtedy bowiem zmienia się ona w piękną, niepowtarzalną istotę…

Spotkanie z tajemniczym osobnikiem w czarnym garniturze, następnie pobyt w hotelu ”Pod Delfinem” i poznanie Owczego Profesora, który snuje przed bohaterami historię, w którą trudno uwierzyć, prowadzi do kolejnej podróży – na daleką farmę w wysokich górach, gdzie kiedyś pojawiła się owca z plamą w kształcie gwiazdy. To za nią podążają bohaterowie powieści.

Najpierw zatrzymują się w małym mieście położonym u podnóża góry – mieście Dwanaście Wodospadów. Następnie udają się na farmę. Po nagłym odejściu dziewczyny, główny bohater zostaje sam – spotyka wtedy Człowieka-Owcę i poszukiwanego przyjaciela Szczura, który opowiada mu historię swego życia i … śmierci.

Książka „Przygoda z owcą” jest magiczna – nie skomplikowana, ale zaskakująca i pełna nieprawdopodobnych zdarzeń. Jednak i bohaterowie, i miejsca opisywane idealnie do siebie pasują – wszystko to jest niemożliwe, ale w tym świecie powieści „zupełnie normalne”. Trudno określić słowami, trzeba po prostu w ten świat „wejść”, nie wiem – poddać się Murakamiemu, zatopić w tej historii przedziwnej i odpocząć od wszystkiego przy lekturze jego powieści.

Bardzo, bardzo mi się to podoba – ucieczka od codzienności i poszukiwanie… poszukiwanie wszystkiego, bo „prawdziwe życie polega na ciągłym poszukiwaniu”.

Albo:

Żyjesz tylko połową siebie… a druga połowa leży gdzieś bezczynnie”.

Drogi Panie Murakami – dziękuję Ci za te chwile wytchnienia… Niech sobie są dziwni ludzie w dziwnych hotelach, miastach i farmach – zawsze będę do nich wracała. I chociaż ja już dawno przestałam szukać, to wiem, że warto to robić…

Moja ocena 5+/6

Reklamy

32 responses to “„Przygoda z owcą” – Haruki Murakami

  1. Jeszcze w tym roku chcę poznać Norwegian Wood:) Przekonam się czym się tak wszyscy zachwycają:)

    • Polecam, mam nadzieję, że przypadną Ci do gustu najdziwniejsze pomysły Murakamiego…
      Mnie wciągają w swój świat – bardzo mocno.
      Pozdrawiam.

    • > Pablo
      Norwegian Wood jest najbardziej realistyczną książką Murakamiego, chociaż jedną z moich ulubionych 🙂 Myslę, że żeby poznac wszystkie atuty Murakamiego, lub omijając słowo atuty – jego ;styl; warto sięgnąc po chociażby „Kronikę ptaka nakręcacza’, od której się moja przygoda zaczeła… Ksiazka jak dla mnie genialna….

      Beatrix – Przygoda z owcą zrobiła na mnie mniejsze wrazenie choc tez typowa dla HM.
      Bardziej lubię Tancz Tancz Tancz i Kafkę nad morzem 🙂 A narazie czytam 2 tom 1Q84 🙂

  2. „Przygoda z owcą” jest książką osobliwą. Troszkę surrealistyczną, nieco dziwną, magiczną. Właściwie to trudno ją nawet specjalnie scharakteryzować.
    Była to moja pierwsza powieść Murakamiego i oczywiście nie ostatnia, więc mam do niej szczególny sentyment. Niezwykle mi się podobała, zachwyciła mnie, porwała.

    Ale skoro tak bardzo i Tobie przypadła do gustu to polecam Ci gorąco jej kontynuację, mianowicie: „Tańcz, tańcz, tańcz”. O ile pierwsza część zachwyca, o tyle druga powala Czytelnika na kolana 🙂

    Pozdrawiam!

    • „Tańcz tańcz tańcz” to moja ulubiona powieść Murakamiego – ja już czytałam prawie wszystkie jego książki – mam teraz taką potrzebę, że po kolei do nich wracam. Właśnie Tańcz… jest następne w kolejce. 😉
      Pozdrawiam serdecznie.

      • To wybacz moją niewiedzę w tym względzie. Myślałam, że „Tańcz” masz jeszcze przed sobą.

        Ale cieszy mnie fakt, iż podzielasz mój zachwyt tą książką. Moim zdaniem jest genialna i wciąż poluję na jakąś promocję by móc nabyć na własność egzemplarz w grubej oprawie 🙂

        Przede mną teraz „1Q84” Murakamiego. Na półce mam dwa pierwsze tomy tej trylogii i szykuję się na literacką ucztę!

        Pozdrawiam!

      • Ja też jeszcze nie czytałam najnowszej „1Q84”, ale mam i czeka na półce.
        Na razie naszło mnie na wspominki…
        🙂

  3. Jak odwiedzę bibliotekę to wezmę Murakamiego, jakikolwiek tytuł. W końcu trzeba przekonać się na własnej skórze o co tyle hałasu. 😉

    • Albo ta dziwność jego książek Ci się spodoba, albo uznasz, że to coś beznadziejnego – znam osoby, które się w tych powieściach nie odnajdują. Na moją psychikę Murakami działa jednak jak najlepszy balsam…
      Pozdrawiam.

  4. Odkryłam go w lecie i jestem pod tak wielkim czarem jego utworów, że pochłaniam je pasjami. Postanowiłam do końca tego roku przeczytać wszystko Murakamigo.
    Pozdrawiam:)

  5. Murakamiego dawkuję sobie powoli. Tej powieści jeszcze nie czytałam, ale z pewnością to niebawem zrobię. Zwłaszcza, że po Twojej recenzji znów serce mi szybciej zabiło – uwielbiam to uczucie, które mnie ciągnie do Japończyka 🙂

  6. Wiedziałam, że będziesz zachwycona! Niesamowity wręcz klimat, a najlepsze jest to, że to jedna z tych książek, które z czytelnikiem zostają – do dziś większość scen pamiętam (a czytałam ją 15 miesięcy temu). Autor ma niesamowity dar pisania precyzyjnie i dosłownie.

  7. Murakami… Jak go nie kochać?? Powoli kompletuję jego dzieła i napawam się niezwykłą twórczością. Powyższą książkę też mam w planach:)))

  8. Jeszcze nie czytałam żadnej książki tego autora, choć jak widzę zachwyt murowany. Jakoś już tak mam, że to, czym szumnie zachwycają się inni, mnie odpycha. Dlatego zazwyczaj czekam, aż szum minie i wtedy dopiero sięgam po twórczość danego autora.
    Pozdrawiam i dobrego dnia.

    • Murakamiego znam od naprawdę dawna – usłyszałam o nim przypadkiem w nocnym programie telewizyjnym, żadnego szumu wtedy nie było wokół tego autora. Właściwie nikt o nim nie słyszał. Zaczęłam czytać jego książki i wpadłam…
      Teraz do nich wracam – po latach. Jest już znany i lubiany, ale mnie kojarzy się z dawniejszymi latami mojego życia.
      Po prostu lubię jego książki, bo coś mi przypominają, dają chwilę wytchnienia. Ja nawet nie zwracam uwagi na to, co inni o nim piszą, dla mnie kojarzy się z czymś zupełnie innym….
      Pozdrawiam serdecznie.

  9. Ach ten Murakami. Co rusz kusi mnie w czyjejś recenzji. 🙂 Teraz Twoja skutecznie to robi. 🙂

  10. Ach Murakami… Z pewnością sięgnę po nią ;D

    • Cieszę się bardzo, że książka Ci się podobała – ja też nie przepadam za powieściami historycznymi, a tę czytało się świetnie.
      Pozdrawiam serdecznie.

  11. Też mi się podobało 🙂

  12. Wow, nic nie wiem na temat tej książki i widzę, że jestem osamotniona 😉

  13. Nie wszystkie książki Murakamiego jednakowo mi się podobają, ale „Przygoda z owcą” zdecydowanie wysuwa się na prowadzenie. To dzięki postaci Człowieka-Owcy.

  14. Szkoda, że nie ma czasu, żeby przeczytać wszystko co by się chciało – Murakami wciąż przede mną. Może w przyszłym roku uda się przeczytać choć jedną jego książkę, żeby zobaczyć, jak czaruje. Pozdrawiam 🙂

  15. Wyobraź sobie, Beatrix, że mam tę książkę na swojej półce od kwietnia i jeszcze jej nie przeczytałam? Trochę to wstyd…
    W każdym razie jestem teraz do niej 100x bardziej zachęcona po Twojej opinii. Mnożąc to przez nazwisko autora wychodzi = nieskończenie zachęcona :D!

    • Kochana – ja mam książki, które czekają na przeczytanie od zeszłych świąt – doskonale Cię rozumiem…. Ciągle coś innego wpada mi w ręce… Okropność, że tyle czasu brakuje. 🙂 Ale „Przygodę z owcą” polecam – czyta się szybciutko.
      Pozdrawiam.

  16. Dziś dotarła do mnie przesyłka z akcji „Z Książką przy kominku” – bardzo Ci dziękuję. Idealnie trafiłaś w mój gust. Zakładki są prześliczne!!! Dziękuję.

  17. „Przygody z owcą” jeszcze nie czytałam, ale ciepło mi się robi na serduszku, że Murakami daje Ci to samo co mnie – magiczne chwile wolne od codzienności 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s