Stos biblioteczno-własny :)

Od góry:

1. S.King „Czarna bezgwiezdna noc” (musiałam kupić);
2. C.McCarthy „Suttree” – kupiłam będąc w strasznym dole 😦 a nic tak nie pocieszy jak książka o ucieczce od codzienności;
3.A. Edwardson „Taniec z aniołem” – nic jeszcze nie czytałam tego autora, więc chętnie poznam;
4. A. Cleeves „Biel nocy”;
5. S.Deas „Adamantowy pałac” – dostałam za losowanie w „złotej zakładce;
6. A. Diamant „Czerwony namiot” (z biblioteki);
7. V. McDermid „Syreni śpiew” – z biblioteki, czytałam, że to dobry kryminał;
8. P.Auster „Niewidzialne” – z biblioteki;
9. H.Murakami”Przygoda z owcą” i „Tańcz, tańcz, tańcz” – z biblioteki, moje ulubione książki Murakamiego, w ramach „powrotów” (na które pewnie braknie mi życia).

Przy okazji – na AleKino od 13 listopada rozpocznie się emisja wspaniałego serialu pt. „Luther” – to moim zdaniem jeden z najlepszych filmów, jakie oglądałam – mocny, brudny świat, pełen przemocy – dla miłośników dobrego kina kryminalnego. Obejrzałam już dwa sezony – ale chętnie powtórzę pierwszy – to sześć doskonałych odcinków. Można poczytać na stronie programu – tutaj.

„Luther to ciężki psychologiczny kryminał, w którym Idris Elba wciela się w postać policjanta zmagającego się z własnymi demonami. Nierzadko staje się przez to groźniejszy od samych przestępców, których ściga. To 60 minut wciągającej, wartkiej akcji, gdzie wraz z głównym bohaterem wdajemy się w psychologiczny romans z obsesyjnymi mordercami”.

filmweb

Reklamy

36 responses to “Stos biblioteczno-własny :)

  1. O, dzięki za info o nowym filmie. Będę oglądać 🙂
    A stosu gratuluje standardowo, powiem tylko że nie spodziewałam się że nowa ksiązka Cormaca będzie taka gruba!
    Pozdrawiam 🙂

    • Mary – gorąco Ci polecam Luthera.
      A tak – nowy McCormac – 660 stron… 😉

      • nooo ale widziałam też cenę prawie 50 zł, matko kochana, czy oni chcą mnie z torbami puscic? 😉

      • Niestety – 42,90. 😦
        Wariują z cenami. Gdyby nie to, że musiałam dziś kupić coś co mnie podniesie na duchu, pewnie wahałabym się dłużej, a tak to się od razu poddałam.
        Jak tylko coś wpadło mi w oko – cena była właśnie w tych granicach.

    • pociesze Cię, ja też tak mam i dzisiaj dałam się też skusić na dwie ksiązki po 40 zł, gupia jestem ale oprzec się nie mogłam. Kupiłam nową Manna i Materny Podróże małe i duże i wywiad z Marią Czubaszek „Każdy szczyt ma swój Czubaszek” bo uwielbiam tych ludzi.. od wieków 😀 I jak na takie ceny to warto, bo książki grube, twarda okładka i pięknie wydane z ilustracjami, fotkami. Swietne, Wtedy nie żal mi kasy. Natomiast do szału mnie doprowadza kiedy za zwyczajnie wydaną książeczkę 200 stronicową z miekką okładką trzeba płacić 39.90 – wtedy to już jest jakas paranoja…

  2. Bardzo fajny stosik, ale „Czarna bezgwiezdna noc” deklasuje wszystko:)

  3. Piękne okazy!! Z chęcią podkradłabym Ci kilka pozycji:D.
    Pozdrawiam!!

  4. Nie ma lepszej metody na zwalczanie dołków od porządnych zakupów! 😉
    Lubię McCarthy’ego, ale – podobnie jak Mary – nie miałam pojęcia, że jego najnowsza książka jest tak potężna objętościowo!
    A o Lutherze już słyszałam, ale jeszcze się nie zabrałam za oglądanie – całkiem zapomniałam. Ściągnę sobie cały sezon 🙂

    • Dokładnie – co prawda kurczy się mój portfel, ale zupełnie mi to wtedy nie przeszkadza. Jak ktoś odbierze człowiekowi chęć życia, trzeba ją sobie jakoś przywrócić. A chociaż spróbować.
      😉
      Luthera polecam – może nie należy do lekkich i przyjemnych filmów, ale to bardzo dobry serial.
      McCarthy grubawy, grubawy…. 😉

  5. Mmm, może będę oglądać, jak tylko czas pozwoli. Sporo masz do czytania, nie ma co:)

  6. O, jaki śliczny stosik. Ciekawam, co napiszesz o „Adamantowym pałacu”.:)

  7. aaah jeszcze chciałam napisać cos a propos Murakamiego… Tancz Tancz Tancz uwielbiam również… i Norwegian wood i Kafkę nad morzem..Kronikę ptaka nakręcacza (którą przeczytałam jako pierwszą ) w ogole wszystko. Ale… teraz chyba moja ulubioną będzie ‚1Q84’ narazie jestem przy drugim tomie i jestem zachwycona…

  8. Zazdroszczę Murakamiego! 🙂

    Miłego czytania 😉

  9. Mam nadzieję, że zakup książkowy zrobił swoje i dół się wyrównał, choć patrząc na takie książki oczekiwałabym teraz górki jakiejś 🙂
    Teraz to już tylko życzyć czasu i spokoju, żeby było kiedy poczytać – i opisać wrażenia 🙂 Przyjemnej lektury!

  10. O! Jak dobrze, że Adamantowy doszedł:) Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu:)

    Suttree przeglądałem na Targach, miałem go juz już prawie kupić, ale jakoś sie powstrzymałem, a teraz bardzo owego powstrzymania żałuję:):):)

    Pozdrawiam!!

  11. Ha! Kupiłaś Kinga! 🙂 Już nie mogę się doczekać Twoich wrażeń po tej lekturze. 😀

  12. „Luthera” będę oglądać. Już sam kraj odpowiadający za serial jest dla mnie wystarczającą rekomendacją.

  13. Czarna Bezgwiezdna Noc jest znakomita. bierz ją na pierwszy ogień 🙂

  14. Piękny i wypasiony stos, nic tylko czytać 🙂

  15. Ty zawsze wpasujesz się swoim stosem w moje gusta.
    King- dobry wybór, sama tak zrobiłam – musiałam 😉
    Nie dalej jak wczoraj zastanawiałam się nad Suttree. Cyztaj czytaj, i polecaj 🙂
    Miłej lektury 🙂

  16. Wszystkim serdecznie dziękuję – mam nadzieję na trochę więcej czasu – niestety nadzieja na razie pozostaje nadzieją… Ale książki i tak cieszą. 🙂
    Pozdrawiam mocno w piękną jesienną pogodę…

  17. „Czarna bezgwiezdna noc” jest świetna, Val McDermid też i wszystkie te, które czytałam z Twojego stosu:). McCarthy’ego też zamówiłam. A ostatnio jakoś tak trafiam, że czytam same cegły, ostatnio Bastion prawie 1200stron, lżej byłoby czytać w kilku tomach takie coś, ale chyba takich tomów już nie robią:).
    Jak nie zapomnę to film obejrzę, dzięki.

  18. Beatrix, zacznij od „Czarnej bezgwiezdnej nocy”, bo to prawdziwa perełka. Mam nadzieję, że jak ją przeczytasz to skrobniesz reckę, bo z przyjemnością ją przeczytam:)
    Pozdrawiam!

  19. Bardzo fajny ten biblioteczno-własny stos 🙂 A co do serialu to mam pobrane dwa pierwsze odcinki, ale ciągle brakuje mi czasu by zacząć go oglądać … może teraz podczas tego długiego weekendu to nadrobię!

  20. Hej, przejrzałam spis przeczytanych przez Ciebie książek i nie widziałam nic Harlana Cobena. Jeśli lubisz kryminały na prawdę polecam. Ma takie świetne książki, że czytam je całe na raz, bo po prostu jak zacznę to nie mogę się oderwać. Najlepsze w nich jest to, że do ostatniego momentu nie da się domyśleć motywu i zabójcy. Aaaach na prawdę POLECAM

  21. To czekam w takim razie na Twoje wrażenia z Czarnej, bezgwiezdnej nocy. Ja już tę lekturę mam za sobą i podobała mi się bardzo. W wolnej chwili wpadnij do mnie.
    http://edytka28.blogspot.com/
    Pozdrawiam,
    Edyta

  22. Gratuluję stosiku ! I podzielam Twoje zdanie, że na smutki świetnym lekarstwem jest wizyta w księgarni 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s