„Motyl” – Lisa Genova

Tak, jak zatapiam się w smutku powieści Majgull Axelsson, która jest dla mnie mistrzynią – bo „rozumie moją wieczną depresję” pisząc swe książki – tak wciągnęła mnie w swój przygnębiający świat książka Lisy Genovej „Motyl”. Potwór zwany Alzheimerem, który zabiera po kawałku człowieka, pożywia się nim, na chwilę oddaje, a potem bierze tej części dwukrotność, przeraził mnie i jakoś nie mieści się w mojej głowie okrucieństwo tej choroby…

Główną bohaterką jest Alice Howland, bardzo mądra kobieta, doktor psychologii, wykładowca na Harvardzie. Nagle jej życiu zaczynają towarzyszyć niepokojące objawy – zapomina słów, drogi do domu lub co znaczą zapiski w notatniku. Alice wybiera się do lekarza sądząc, że są to pierwsze znaki menopauzy. Jednak szereg badań daje inną diagnozę – to wczesne stadium Alzheimera.

Choroba nie daje o sobie zapomnieć, a po pewnym czasie tempo jej rozwoju wzrasta i życie Alice zamienia się w koszmar – nie tylko dla niej samej, ale i dla jej rodziny.

„Jej siła wyczerpała się i nie miała w zanadrzu żadnych zapasów. Jej euforia osłabła, a wspomnienie zwycięstwa i pewność siebie skradziono.”

Resztkami świadomości Alice próbuje funkcjonować, próbuje znaleźć grupę wsparcia wśród osób podobnych do niej, chce cieszyć się z narodzin swych pierwszych wnuków i sukcesów aktorskich swej najmłodszej córki – niestety powoli zapomina nie tylko własnego adresu i jaki jest miesiąc – ale zapomina kim jest mężczyzna, z którym mieszka i kim są osoby mówiące do niej „mamo”. Ostatecznie dochodzi do sytuacji, kiedy Alice nie wie, kim jest ona sama…

„Brakuje mi uczestniczenia w teraźniejszości. Brakuje mi bycia potrzebną. Tęsknię za moim życiem i za moją rodziną. Kochałam swoją rodzinę i swoje życie. (…) Tęsknię za sobą.”

Historia życia Alice wywarła na mnie ogromne wrażenie, a jej niezrozumiały świat stał się i moim…

Jesienny pesymizm daje się we znaki, ale … chyba dobrze mi z nim – taka natura.

Moja ocena 5/6

Ostatnio słucham płyty z muzyką Hansa Zimmera pochodzącą z filmu „Incepcja”. Filmu, który również wciągnął mnie w swój tajemniczy, mroczny świat. Jeśli ktoś ma ochotę – piękny utwór „Time” – z fragmentami filmu:

Advertisements

17 responses to “„Motyl” – Lisa Genova

  1. Incepcja – swietny film. Zimmer w ogóle tworzy przepiękną muzykę. „Time” uwielbiam. Bardzo lubię też muzykę do filmu :Gladiator: z Lisą Gerrard.
    Pozdrówki.
    Ksiązki nie znam kompletnie.

    • Film jest niesamowity – uwielbiam takie historie, które do końca nie są wyjaśnione, są pokręcone i w wielu miejscach niezrozumiałe – ale gdzieś tam dają odpowiedź – która i tak nie jest jednoznaczna. Cudo. I takie zdjęcia…
      Muzyka też cudowna – ciągle słucham – mam takie fazy na coś i nie mogę przestać, dopóki nie złapię innej fazy 🙂
      Pozdrawiam deszczowo. 🙂

      • aaaaach, noo ja też, i jeszcze Joseph Gordon -Lewitt – ciacho ;)))) w Incepcji.
        co do faz to ja mam podobnie bardzo . często słucham jednej płyty przez tydzien, potem nią rzygam ;’d a potem znów ;D

  2. Słyszałam wiele dobrego o tej książce, a i temat jaki podjęła Lisa wydaje jest bardzo interesujący i rzadko spotykany, dlatego mam wielką nadzieję, że uda mi się ja zdobyć 🙂

  3. To chyba mądra książka… Daje do myślenia. Widzę, że czytasz rowerzystę. Czekam na recenzję, to dosyć ważna książka w dorobku Zalewskiego :):)

    • Daje do myślenia i otwiera oczy – bardzo szeroko….
      Polecam.
      A „Rowerzystę” jak tylko przeczytam – opiszę na pewno.
      Pozdrawiam.

  4. Ja się chyba nie zdobędę na odwagę, żeby ją przeczytać, choć to w sumie dziecinne udawać przed sobą, że pewnie „nieprzyjemne” rzeczy nie istnieją, jeśli się o nich za dużo nie myśli.

    • Wcale Ci się nie dziwię – ja na przykład nie mogę czytać o przemocy rodzinnej i o ile mogę omijam takie książki…
      Choroba Alzheimera jest bardzo dziwną chorobą – pojawiające się białe plamy w pamięci, a potem jedna wielka plama – bardzo, bardzo okrutna i bezlitosna choroba – może okazać się naprawdę ciężkim tematem.

  5. Też mam ochotę przeczytąć tą książkę 🙂

  6. O „Motylu” przeczytałam już masę pochlebnych opinii. Tematyka dość ciężka, ale ja taką lubie i kiedyś w końcu przeczytam tę książkę. A Hans Zimmer tworzy piękną muzykę. 🙂 Za to samo cenię też Clinta Mansella (zwłaszcza za soundtrack do „Requiem dla snu”).

  7. Wiele dobrego słyszałam o książce, w księgarniach do kupienia bez problemy, więc kto wie, czy się nie zdecyduję.
    A „Incepcja” jest świetna:).

  8. Motyl zrobił na mnie ogromne wrażenie. trudno nazwać go pięknym, ale z pewnością daje dużo do myślenia.

  9. Cieszę się, że Motyl Ci się spodobał. Podpisuję się dwoma rękami pod Twoją recenzją!
    A Incepcja jest b. fajna 🙂

  10. O książce słyszałam naprawdę wiele, poza tym bardzo chciałabym ją przeczytać. I na pewno to niebawem zrobię. Ciekawa jestem, jak została tutaj przedstawiona choroba Alzheimera.
    Pozdrawiam!

  11. Dużo o tej książce słyszałam, myślę więc, że wypadałoby się z nią wkrótce zapoznać :).

    Pozdrawiam!

  12. Piękna muzyka…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s