Duże zakupy :)

Trochę kupiłam ostatnio – chyba to dobry sposób na poprawę humoru – bo mi takie zakupy zdecydowanie pomagają.

1. Stuart MacBride – „Ślepy zaułek” i „Zimny pokój”,
2. Brian McGilloway – „Na granicy”,
3. Brian W. Aldiss – „Lato Helikonii” (pierwszą część już mam),
4. I.Robertson – „Narzędzia piekła”,
5. Catherynne M.Valente – „Palimpsest”,
6. Ian R. MacLeod – „Wieki światła”,
7. M. John Harrison – „Viriconium”,
8. Józef Lach – „Czas orędowników”,
9. Blake Crouch – „Pustkowia” – wygrana u Tommy’ego (dzięki wielkie),
10. Larry Niven – „Pierścień”,
11. Charles Stross – „Szklany dom”,
12. Hakan Nesser – „Całkiem inna historia”,
13. Jonathan Franzen – „Wolność” (pierwsza powieść tego autora pt. „Korekty” mnie zachwyciła, dlatego kupiłam kolejną).

Dość sporo fantastyki kupiłam, ale to dlatego, że empik dał promocję na fantastykę, która jest bardzo droga, więc nie mogłam nie skorzystać. Do tego dwie obyczajówki, no i oczywiście kryminały – moja wielka słabość. 🙂

Reklamy

28 responses to “Duże zakupy :)

  1. Aaaach… czekam na recenzję „Palimpsestu” :))

  2. Duże, a nawet bardzo. Ciekawa jestem niemal każdej, szczególnie serii o Helikonii. Miłego czytania.

    Humor poprawiony chyba na jakiś miesiąc?

  3. Nie znam żadnej z Twoich nowych ksiązek, ale niektóre wyglądają kusząco. Liczę, że podzielisz się opiniami o nich 🙂

  4. Piękny widok!! Gratuluję i życzę przyjemnego czytania:))

  5. ooo macbride!!! faaaaajnie :))) spodoba Ci się. Własnie czytam „Zamierające swiatło” 🙂 No i widze ze chyba matras rządzi w sporej mierze bo i Narzędzia piekła i Gilloway 🙂 Udanej lektury!

    • Tak – jeszcze coś zamówiłam w matrasie, bo nie wszystko było na półce – także uzbieram pozostałego MacBride’a. Teraz przez cały październik mają promocję na jakieś wydawnictwa – widziałam sporo kryminałów.
      Pewnie tam skręcę wracając z pracy. ;))))

  6. dobrych kryminałów nigdy za wiele 🙂 przyjemnej lektury :))

  7. Ja też skorzystałam z tej promocji 🙂 opłacało się po prostu:D

  8. Zakupy rzeczywiście duże :), a do kryminałów też mam słabość 🙂

  9. No to poszalałaś, i dobrze:). Żyjąc wśród zbrodni i kary, nic mi nie mówią nazwiska tych, co robią fantastykę, musi być coś za coś. W każdym razie Nesser jak najbardziej na tak, natomiast Stuart MacBride i Brian McGilloway jak dla mnie, zdecydowanie nie.
    Mając takie zapasy, wypada życzyć dużo wolnego czasu:).

    • A czasu jak na lekarstwo. 😦
      Ja jakoś ostatnio mam ogromną potrzebę na fantastykę – może wzrasta u mnie potrzeba przeniesienia się do innego świata. 😉
      Trochę mnie zasmuciłaś z tym McGillowayem – taka ładna okładka była i cena bardzo przystępna…..
      Ale teraz matras ma promocję na Edwardsona i Kallentofta – muszę pouzupełniać braki…. 🙂

  10. Beatrix po takim zakupowym szaleństwie pewnie ogarnęła Cię szaleńcza radość ;).
    Super stos :D!

  11. A więc mnóóóstwo pieniędzy topi smutki – dzisiaj zatem muszę wydać wszystko co mam… btw. piękny stos 😉

    • Dokładnie – ja pozbyłam się wszystkiego 🙂
      Teraz nic, tylko klepać biedę – ale przynajmniej w otoczeniu przemiłych książeczek.

  12. Najważniejsze, że zakupy poprawiły Tobie humor:) Miłego czytania :o*

  13. Ehhh, Twoja biblioteka musi pękać w szwach. Cudownie :):)

  14. Imponujący stosik. 🙂 Szczególnie jego część solarisowa i magowa.;)

  15. Takie poprawiające nastrój zakupy są najlepsze!

  16. Bardzo, ale to bardzo podobają mi się te Twoje zakupy 🙂 Że Palimpsest też kupiłam już wiesz, MacLeoda teraz czytam nowego i jest cudny – na pewno poszukam Wieków światła. I w ogóle tyle fantastyki kupiłaś, że się napatrzyć nie mogę 🙂

    • Dziękuję – to prawda, akurat w tych zakupach fantastyka wygrywa, ale nie mogłam się oprzeć i przejść obojętnie…
      Już same okładki wciągają w swój niesamowity świat. 🙂

  17. Ahhh cudo!

    Miłego czytania w jesienne dni 🙂

  18. Niedawno kupiłam 2 książki Macbride`a (czy jak się go tam odmienia), żadnej z powyższych. Będę więc wypatrywać recenzji, najwyżej zakupię- do kompletu 🙂

  19. cudowne zakupy 🙂 sama kilka z nich mam w planach 🙂

  20. Takie książkowe zakupy mnie również poprawiłyby humor;)

  21. Mi też książkowe zakupy sprawiają wielką przyjemność i ZAWSZE poprawiają humor 😉 To zabawne, że inne kobiety mają tak po zakupie butów czy ciuchów 😛
    Masz duuuuuużo do czytania i miło się patrzy na tę Twoją gromadkę 😉 Smacznego w pochłanianiu! 🙂

    • No właśnie. Zakupy książkowe sprawiają więcej radości niż jakiekolwiek inne.
      Dziękuję, na pewno wszystkie przeczytam – w najbliższym lub trochę późniejszym czasie. Pozdrawiam. 🙂

  22. CUUUUDOWNE STOSY!
    Skradłabym wszystkie książki ]:->

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s