Nowe zdobycze książkowe…

 Od góry:

1. Lee Child „61 godzin” – kto czyta Childa, to wie… Jack Reacher obowiązkowo. 😉
2. Marlena de Blasi „Tysiąc dni w Toskanii” – 9,90 w biedronce,
3. Lincoln Child „Głębia” – tanio z antykwariatu, zbieżność nazwisk z Lee Childem, ale zobaczymy,
4. Lisa Genova „Motyl” – to oczywiście skuszona Waszymi opiniami,
5. Gredd Hurwitz „Nie ufaj nikomu” – Tommy to Twoja działka ;),
6. Francis Cottam „Lokatorka” – j.w.,
7. Brian W. Aldiss „Wiosna Helikonii” – zachęcona przez Anhelli postanowiłam uzbierać i przeczytać całą trylogię, na razie część I, bo drogawo ;),
8. Adam Zalewski „Rowerzysta” – z biblioteki, zachęcona przez Avo_Lusion, no i „Biała wiedźma” była super,
9. Charlotte Link „Dom sióstr” – po namowie Jane postanowiłam dać pani Link drugą szansę, bo „Echo winy” mnie nie zachwyciło….

No i tak to wygląda – czasu mało, a książek coraz więcej. Nic na to nie poradzę, że ich kupowanie i wypożyczanie sprawia mi taką radość. 🙂

Reklamy

39 responses to “Nowe zdobycze książkowe…

  1. Gratuluję nowości 🙂 Motyl jest naprawdę świetny, a Nie ufaj nikomu całkiem nie złe – mnie do końca nie porwało, ale mile je wspominam.

  2. oooo tez mam Link ale w innym wydaniu ze Swiata Ksiazki – polowałam na to które ty masz ale ceny na allegro były nie do przejscia.. 😉

  3. Ooooo de Blasi.buuuuuuuuuuuuuuu u mnie zamknięta Biedrona :/ Pewnie jeszcze kiedyś trafię, jak już otworzą tą paskudę czerwoną :/

    Pozdrawiam ciepluteńko:)

  4. U mnie jest odwrotnie jeśli chodzi o panią Link. Czytałam „Dom sióstr” i nie byłam zachwycona, ale dam jej szansę i przeczytam pewnego dnia „Echo winy”, które czeka u mnie na półce. 🙂

    • No to ciekawe czy Ci się spodoba. Mnie koszmarnie denerwowała beznadziejna bohaterka i niestety „Echo winy” porządnie znudziło. Słyszałam, że „Dom sióstr” lepszy…. hmmm

  5. Komentarz mi się nie wyświetlił, więc próbuje jeszcze raz – jakby się zdublowało, kasuj 🙂

    Gratuluję zdobyczy! Dziś pogoda za oknem już jakby jesienna (przynajmniej u mnie) – nic tylko siedzieć w domu i czytać. Przyjemnej lektury! 🙂

    Ps. Byłam dziś w Pająku – okazało się, że mam go niemal pod domem! Faktycznie jest w czym wybierać 🙂

    • Byłam w ostatnią sobotę, trochę nakupiłam, chociaż z lekka drogo mają… Ale fajne taśmy do wyszywania wzięłam…
      Chciałam jeszcze zajrzeć do „Wojtka”, niestety czynne od pon do pt. 😦 Pocałowałam klamkę.
      Komentarze czasami zżera, ale to niestety taki minus wordpressa.
      Zawsze je potem zatwierdzam.
      Pozdrówki.

  6. No stos jest pokaźny! Trzeba przyznać 😀
    Motyla jeszcze mam przed sobą, a zazdroszczę bardzo Childa 🙂 „Głębi” nie czytałam.

  7. Ojej, jak się cieszę!!!!! Kochana, czytaj od razu!!! 🙂 Pękam z dumy, że udało mi się Ciebie namówić i gorąco czekam na recenzję. Na pewno będziesz zachwycona. Pozostałe książki też ciekawe.

  8. Ja też lubię książkowe zakupy w Biedronce – niedrogo można upolować ciekawe pozycje. Czekam na recenzję „Domu sióstr”, mnie na kolana nie powalił, ale czytało się nieźle 🙂

  9. Miło jest być współtwórcą Twojej książkowej radości. Życzę miłego czytania 🙂

  10. Stosik wypasiony 🙂 Tylko pozazdrościć takich zdobyczy !!!

  11. Piękny stosik 😉
    Najbardziej zazdroszczę Ci „Motyla” xD

  12. lece do Biedronki 🙂 a pasję do Child’a podzielam. stosik godny pozazdroszczenia. chciałabym „Lokatorkę”, Child’a, „Motyla” i „Dom sióstr”! 🙂

  13. Motyl! Słyszałam, że to dobra książka 🙂 No i parę innych perełek tez widzę, C. Link czy L. Child 🙂

  14. Miłego czytania! 😉 Motyl też jeszcze przede mną 😉

  15. Aldiss i „Motyl” – smakowite.;)

  16. To wyżej to byłam ja, Moreni

  17. Ładny stosik, coś kiedyś czytałam de Blasi, ale tak mi to jakoś pachniało romansem, że nawet jej nie skończyłam, może tobie pójdzie lepiej 🙂 Natomiast „Echo winy” bardzo mi się podobało, a „Dom sióstr” już tak niekoniecznie, jak widać kwestia gustu 🙂

  18. Stos imponujący i większość tytułów nic mi zupełnie nie mówi. Liczę, że Twoje recenzje niczym kaganek rozświetlą tą otchłań.^^

    Miłego czytania. 🙂

  19. Na Aldisa mam juz smaka od jakegoś czasu. kusi mnie pakiet na Solarisnet – ma całkiem dobrą cenę, ale poczekam na Twoją recenzję:) Jak na razie tego autora mam Non stop, który czeka na mnie… non stop:)

  20. Motyl jest rewelacyjny, zacznij od niego 😉

  21. Iście cudny stos.
    Ja ostatnio z blogami mam nie po drodze, ominęły mnie wszystkie recenzje książki „Motyl”. Tak polecają? Muszę się temu bliżej przyjrzeć.
    Dom sióstr choć zbiera najwyższe noty z wszystkich książek CH. Link, mnie nie powalił. Nie mniej dobrze czyta mi się książki tej autorki, na półce czekają kolejne dwie… tylko ten brak czasu…

    Przyjemnej lektury ! 🙂

    • „Motyl” podobno świetny – zbiera naprawdę wysokie oceny. A tematyka bardzo ciekawa.
      Co do Ch.Link – to „Echo winy” było denerwujące i myślałam, że nic już nie będę jej czytała. Ale postanowiłam spróbować…
      Pozdrawiam.

  22. Oj ‚Motyla’ Ci zazdroszczę… Może planujesz jakieś wymianki?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s