„Śmierć na Nilu” – Agata Christie

Powieści Agaty Christie czytałam jako nastolatka, bardzo lubiłam Herkulesa Poirot i jego „myślenie dedukcyjne”. Dlatego bardzo chętnie wzięłam do ręki powieść, której nie znałam wcześniej, zatytułowaną „Śmierć na Nilu”. Ot, taka odskocznia od mrocznych, brutalnych, pogmatwanych kryminałów, które najczęściej czytam. Był to dobry pomysł – taki kryminał w wydaniu klasycznym spełnił swe zadanie.

Właściwie „Śmierć na Nilu” może być książką dla każdego – nie tylko dla wielbicieli kryminałów. Znajdziemy tu bowiem wszystko – i element obyczajowy związany z wielką miłością, i opis niesamowitej egzotycznej podróży, i zbrodnię oczywiście – z masą trupów, ale nie tylko…

Bohaterów jest wielu – są nimi uczestnicy podróży – zanim przejdziemy do właściwej akcji poznajemy dokładnie każdego z nich. Jednak całość wydarzeń skupia się głównie wokół nowożeńców –  Linnet i Simona Doylów. W ślad za nimi podąża żądna zemsty, odrzucona, wcześniejsza narzeczona – Jacqueline de Bellefort. Oczywiście w konfrontacji z Linnet jest ona nikim, gdyż Simon porzucił ją dla najbogatszej i jednej z najpiękniejszych kobiet w Anglii…

Ponadto na statku wycieczkowym znajduje się wiele przypadkowych postaci, które odegrają w całej tej historii niemałą rolę. Szczególnie zaś znacząca jest obecność słynnego detektywa – Herkulesa Poirot.

Książka jest bardzo wciągająca, zabawna, a intryga ciekawie zarysowana. Pomimo iż odkryłam dość wcześnie, kto, i dlaczego, i jak – czytało mi się ją świetnie. Wysłałam nawet córkę do biblioteki, żeby na chybił trafił przyniosła mi coś jeszcze A.Christie do czytania – w bibliotece jej książek jest cały regał – także poznam w najbliższym czasie inną sprawę kryminalną pana Poirot, ale również,  z tego co przeczytałam na okładce, przez zawiłości zbrodni poprowadzi mnie panna Marple…

PS Jakoś nie mam śmiałości oceniać „królowej kryminału”. Polecam po prostu. Mnie bardzo przypadła do gustu „Śmierć na Nilu”. 😉

Advertisements

41 responses to “„Śmierć na Nilu” – Agata Christie

  1. To ja teraz powiem coś śmiesznego. W życiu nie czytałam nic autorstwa Christie. Już można się śmiać. 🙂 Jakoś nigdy mnie do niej nie ciągnęło. Sama nie wiem dlaczego.

  2. Christie uwielbiam, więc na pewno sięgnę:))
    Pozdrawiam!!

  3. Już u Joanny Gołaszewskiej głosiłam herezje, więc i u Ciebie powtórzę, nie czytałam i czytać nie będę A.Christie. Zapewne wiele tracę, bo jednak ludzie zachwycają się autorką i jej kryminałami, nie mogę jakoś przemóc się i cofnąć w czasie do „tamtych” lat :).
    Zauważyłam, że czytasz McCarthy’ego, mocna i krwawa opowieść, ale piękna :).

    • Jane – naprawdę nie czuć tego „cofnięcia w czasie”… To naprawdę bardzo aktualna powieść kryminalna – zazdrość, zemsta…. Może kiedyś dasz się namówić… 😉
      McCarthy’ego dopiero zaczęłam – ale już wciąga.

  4. Moja mama uwielbia Christie. Ja za to fanką tego autora (o, tak – dla tych którzy jeszcze nie wiedzą Agatha Christie to pseudonim artystyczny mężczyzny, nie kobiety) niestety nie jestem.

    • Czyli polecam mamie, jeśli nie zna tej książki oczywiście. 😉
      A o tym co piszesz – że to psudonim mężczyzny – pierwsze słyszę…

  5. To się nazywa powrót do klasyki kryminału!! Przyznam szczerze, że czytałam jej powieści wieki temu… Aż mi się czasy gimnazjum przypomniały :)))

  6. Uwielbiam ta autorkę! Owa książka była druga w moim życiu tej autorki, którą przeczytała i bardzo ja polubiłam xD

  7. Chyba oglądałam kiedyś film na podstawie tej ksiązki 🙂 chętnie porównam

    • Chętnie obejrzałabym film…
      😉

      • polecam, ale niestety nie pamiętam czy tytuł był taki sam…

      • Tytuł taki sam – mam już ten film, bardzo Ci dziękuję za informację, świetny pomysł na dzisiejszy wieczór… Obsada też bardzo ciekawa – Bette Davis, Mia Farrow… Trochę wczoraj sobie włączyłam – zapowiada się super, lubię stare filmy.
        :)))

      • właśnie natchnęłaś mnie do poszukiwania jakiejś innej ekranizacji A.Christie. A skoro tak Ci się podoba jej twórczość, może interesowały by Cię „Zapiski Agaty Christie”, nie wiem czy o tym słyszałaś.

      • i jak poszukiwania kolejnych filmów, ja nic nie mogę znaleźć. jeśli uda Ci się coś sciągnąć daj znać skąd 🙂

  8. Śmierci na Nilu jeszcze nie poznałam, ale w mam w planach większość dzieł pani Christie. w końcu to klasyka mojego ulubionego gatunku 🙂

  9. Christie to moja ulubiona klasyka, najbardziej lubię powieści z Poirotem 🙂

  10. Ja też czytałam książki Agaty Christie jako nastolatka i naprawdę nie wiem, jak zareagowałabym na nie teraz 😉 Kiedyś je uwielbiałam, zaczytywałam się nimi, nawet nie pamiętam tytułów. Za jakiś czas postaram się do niej wrócić i zobaczyć, czy dalej mnie porwie 😉

    • Dla mnie to naprawdę miłe zaskoczenie – obawiałam się, że z biegiem czasu powieści A.Christie stracą urok – ale nie, są nadal świetne… 😉

  11. mam wiele, choć nie wszystkie jej kryminały i cały czas lubię do nich wracać…pozdrawiam

  12. Ostatnio zakupiłem sporo kryminałów, a w domu mam też ich pod dach, bo mama w młodości kupowała praktycznie same kryminały. Zacząłem się przekonywać do nich, bo potrafią mnie wciągnąć w niesamowite historie i zagadki. Śmierć na Nilu wydaje mi się dobrą książką i postaram się ją w przyszłości przeczytać, bo wnioskuję, że Agata Christe to bardzo dobra pisarka i grzechem byłoby ominać jej twórczości.

  13. mary > beatrix

    och uwielbiam Agatę. chociaz az wstyd się przyznać ale czytałam tylko kilka jej powiesci. Teraz Dolnoslaskie w swojej serii Klasyka Kryminału przepięknie ją wydaje… uwielbiam takie okładki w stylu vintage.
    http://www.najlepszyprezent.pl/sklep/main.php?m=main&c=group&a=series&subgroup_id=476
    Pozdrawiam

  14. Lubię Agatkę, ale tej książki jeszcze nie czytałam…
    Widziałam za to film – świetny:)

  15. Christie!
    Tylko tyle mogę wykrzyknąć. Uwielbiam,cenię, podziwiam. Tym bardziej cieszę się, że podobnymi uczuciami darzysz królową kryminału:) [choć chyba mniej hurraoptymistycznymi :))]

    Pozdrawiam ciepło!:)

  16. Świetna książka, jedna z ulubionych tej autorki (swoją drogą, ktoś tam wyżej pisał,że to autor, skąd te „rewelacje”?), a ekranizację też lubię, Mia Farrow jest znakomita.

  17. Egipt, i niewysłowienie wspaniała Agatha Christie, o której tyle się mówi, a ja przez jedną jej książkę przebrnąć nie mogłam. Obiecuje poprawę! A po tę powieść sięgnę, bo mnie te klimaty… grzeją 😀

  18. Tez swego czasu czytalam wszystkie ksiazki Christie jakie mi wpadly w rece:) Co prawda wolalam serie z Panna Maple, bo Poirot mnie jakos denerwowal:P W zeszlym roku na kanadyjskim kanale puszczali kilka ekranizacji jej ksiazek, ale Poirot byl jeszcze bardziej denerwujacy niz w ksiazce:( Smierc na Nilu widzialam, dobry film, ksiazka tez mi sie podobala. A ze Christie to facet to nie wiem, kto wymyslil. Bzdura kompletna. Czytalam kiedys o zyciu Christie, ciekawa kobieta, choc z problemami:(

    • No właśnie – to też dla mnie jakaś nowość… 😉
      Ja jeszcze panny Marple nie znam, ale mam teraz zamiar z nią coś przeczytać. Film faktycznie świetny, na pewno jeszcze coś obejrzę.
      🙂

  19. Songbird – jak tylko coś wyszperam dam znać. Na razie wracam taka padnięta z pracy, że chęci nie mam na nic… 😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s