„Bicz z piasku” – Elsie Burch Donald

Powieść „Bicz z piasku” należy do powieści zdecydowanie obyczajowych. I choć czytam takie dość rzadko – niesamowicie mi się podobała. Jest to historia kilkorga młodych ludzi, którzy podróżują w latach pięćdziesiątych po Europie. Wspólnie zwiedzają Londyn, Paryż i Rzym, gdzie ich grupa powiększa się o dwie osoby – brata bliźniaka pięknej i tajemniczej Olivii oraz Anglika Artura, kuzyna jednej z uczestniczek wycieczki. Potem pojawia się jeszcze Aleksiej – rosyjski książę. Brat Olivii – Hugo zaprasza swych nowych znajomych na kilka dni do Egiptu.

Podczas pobytu w państwie faraonów dojdzie do wypadku, który przerwie wspaniałą podróż i odciśnie pewne piętno na bohaterach tej powieści.

Całą historię opowiada Kate, która po trzydziestu latach będąc w Paryżu przypadkowo spotyka Olivię i przyjmuje jej zaproszenie na obiad. Podczas pobytu u swej dawnej koleżanki poznaje prawdę, która uzupełnia jej prywatne śledztwo, jakie prowadziła wraz ze swą przyjaciółką Polly w młodości – na temat Olivii, jaj brata i zakochanego w niej „łowcy posagów”. Kate przeżywa ogromne zaskoczenie i szok.

„Prawda jest taka i jest trudna do przyjęcia, bardzo gorzka, prawie tragiczna…jednak prawda jest taka, że nikt nie może uciec z czasów, w których przyszło mu żyć. (…) zapłaciliśmy ogromną cenę (…) straciliśmy naszą osobowość, straciliśmy naszą przeszłość i nasze dziedzictwo. Ale nawet to nie wystarczyło. Wina przechadza się, pilnuje granic społeczeństwa jak despotyczny policjant. Trzyma cię twardo na wyznaczonym terenie. Jeśli się wychylisz, przypomni ci, że jesteś wyrzutkiem na marginesie, utrzymywanym przy życiu dzięki łasce i przychylności. Więc lepiej uważaj!”

Podczas wielu spacerów, odwiedzaniu restauracji i zwiedzaniu zabytków bohaterowie prowadzą rozmowy, dzielą się wątpliwościami dotyczącymi postępowań ludzi dawnych czasów i dotyczącymi ich samych, ich życia. Cały czas czują, że coś jest nie tak, ale nie podejrzewają nawet, że koniec będzie tragiczny. Nie podejrzewają też, jak ich losy, zbudowane z drobnych poczynań, się potoczą – bo gdyby te poczynania, małe kroki właściwie, jakieś niewielkie decyzje, tylko trochę były inne – wszystko przebiegłoby inaczej. Powieść ukazuje, jak wiele w życiu człowieka zależy właściwie od przypadku.

Bardzo mi się to wszystko podobało, narracja w pierwszej osobie powoduje, że historia staje się wiarygodna – tak jakby naprawdę opowiadała ją Kate. Miałam wrażenie, że słyszę jej głos, że siedzimy na werandzie jej wielkiego angielskiego domu w wiklinowych fotelach, a ona mi to wszystko opowiada. Powieść nasiąknięta jest ogromnymi emocjami, które – jak zauważyłam – tylko na mnie wywarły takie piorunujące wrażenie. Może dlatego, że historia Daisy Miller James’a też kiedyś chwyciła mnie za serce – podobnie jak Kate…

Która mówi do mnie:

„Jakże bym chciała, abyś ty, czytelniczko, zaznajomiona z tą gorączkowo i chaotycznie przedstawioną opowieścią, mogła przemówić. Szczerze. A to dlatego, że bezstronne i obiektywne spojrzenie byłoby niewiarygodnie pomocne. Szczególnie teraz, gdy wszystko jest już poskładane we właściwej kolejności, prawie jak pranie, czyste, posegregowane, suszące się na sznurze, gotowe do ostatecznej oceny.”

Bardzo chętnie, Katharine…

Moja ocena powieści 6/6

Reklamy

17 responses to “„Bicz z piasku” – Elsie Burch Donald

  1. Hmm…ciekawie opisujesz tę książkę, ale nie jestem jeszcze zdecydowana na nią. Pomyślę. 🙂

  2. Bardzo ciekawie i interesująca się zapowiada, będę musiała się za nią rozejrzeć 🙂

  3. Recenzja kusząca i dlatego zamierzam przeczytać tę książkę. Mam nadzieję, że będzie ku temu okazja:)
    Pozdrawiam!!

  4. Przyznam, że nie byłam pewna co do tej książki – kiedyś już ją widziałam, chyba w bibliotece. Teraz wiem, że jak się znowu udam do biblioteki, mogę śmiało po nią sięgnąć.
    Bardzo wymowny cytat 🙂
    pozdrawiam!

    • Wiele cytatów z tej książki wcisnęło się w moją głowę, może miałam jakąś potrzebę na taką powieść, ale wszystkie fragmenty są świetne.

  5. Ten pierwszy cytat z książki trochę skojarzył mi się z dialogami bohaterów z książki Rockowy Armagedon. Tam też sporo było o przeszłości, która diametralnie zmieniła postacie.
    Czytałem kilka książek w narracji pierwszoosobowej i zawsze jestem zadowolony z tego. Nigdy się nie zawiodłem;)

    • Wiele powieści pokazuje, że odkrywanie tajemnic zmienia czyjeś życie… To prawda.
      W tej książce pierwszoosobowa narracja oddaje jej niesamowity klimat.

  6. Świetna recenzja. Ja najbardziej lubię narracje pierwszoosobowe, wtedy akcja zawsze wydaje mi się bardziej wartka 🙂

  7. Nie znam tej autorki, ale fabuła brzmi bardzo ciekawie i jeszcze ten zmieniający się krajobraz wokół bohaterów, lubię takie powieści drogi. Jeśli się uda na pewno ją przeczytam.

  8. Tak ją opisałaś, że muszę ją przeczytać… No i lubię takie książki 😉

  9. Skoro 6/6 i jest w bibliotece… Ostatnio mam kryzys weny w odpowiedz na odwieczne pytanie „co teraz czytać?”. Takie recenzje pomagają mi podjąć decyzję 🙂

  10. przyznam, że nie słyszałam o tej powieści ale brzmi bardzo interesująco!

  11. twoja recenzja „Bicza z piasku” do mnie przemówiła. Uwielbiam narracje, zarówno w filmach jak i książkach. To właśnie one dają odpowiedni klimat.
    Kiedy będę w Polsce na pewno tę książkę kupię, to ty mnie do tego skłoniłaś. Dziękuję i
    ślę pozdrowienia z dalekiej Ottawy
    Liliana

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s