After.Life

„After. Life” to wspaniały film, którego na pewno długo nie zapomnę – film o śmierci, o Annie i pewnym właścicielu domu pogrzebowego. Anna ginie w wypadku samochodowych. Ale nie wierzy w to, że zginęła i kurczowo trzyma się życia. Eliot posiada dar rozmawiania ze zmarłymi. Próbuje wytłumaczyć Annie, że jej upór na nic się nie zda – jego zadaniem jest przygotować ją do pogrzebu.

To tylko jedna strona medalu. Jest też druga – Eliot wmawia Annie, że nie żyje, dążąc tym samym do tego, by pochować ją żywcem – czyli jest psychopatą, który podobnie uczynił z całą masą osób, które trafiły do jego domu pogrzebowego wcześniej.

Która prawda jest „prawdziwsza”? ….

Film bardzo, bardzo mi się podobał. Na „filmwebie” toczy się świetna dyskusja – czy Anna żyła czy nie żyła. Czytałam ją z zainteresowaniem i zgadzam się właściwie z każdym zdaniem, bo odpowiedź na zadane przeze mnie wyżej pytanie nie jest oczywista…

Polecam na deszczowy wieczór z wiatrem za oknem – ogląda się świetnie. Dom pogrzebowy, ogromny i mroczny, duchy, muzyka i zdjęcia wywołują ciarki na skórze.

Główne role zagrali – Christina Ricci i Liam Neeson.

Może nie każdy lubi tego typu filmy – ja natomiast jestem pod ogromnym wrażeniem – szczególnie zagadkowości i niedomówień, które w tym filmie są najistotniejsze.

PS Postaram się jeszcze dziś podać właściciela 2000 komentarza, którego już znam. Wybrałam jednak taki wzór zakładki, że nie mogę się teraz wyrobić.  🙂

Reklamy

16 responses to “After.Life

  1. Film mam w planach, ale chyba przyspieszę jego obejrzenie, bo Twoja opinia brzmi intrygująco:))
    Pozdrawiam!!

  2. Zaciekawiłaś mnie. Poza tym uwielbiam Liama Neesona, więc muszę się za filmem rozejrzeć:)

  3. wow, bardzo lubię Liama Neesona i z wielką chęcią poszukam tego filmu bo szczerze, kompletnie o nim nie słyszałam a zainteresowała mnie szczególnie ta podwójna interpretacja 🙂

  4. Oglądałam w tamte wakacje i duże wrażenie wywarł na mnie ten film. Świetne aktorstwo, nasza polska reżyserka, która pokazała, że jeśli się chce to można i zdobyć Hollywood i ta niepowtarzalna atmosfera.

    Według Ciebie Anna żyła czy nie? Ja myślę, że cały czas żyła.

    • Mój mąż jest absolutnie pewien, że żyła. I ja tak myślę – chociaż mam jedną małą wątpliwość…
      Cieszę się, że film Ci się podobał.

  5. Uwielbiam takie klimaty jak i filmy, które dają do myślenia. Muszę się za nim rozejrzeć.

  6. Już jakiś czas temu chciałam ten film obejrzeć tylko, nie był on dostępny w sieci. Fajnie, że mi o nim przypomniałaś to zaraz sobie sprawdzę czy coś się zmieniło.

  7. Ja jestem ciekawa 🙂 Również lubię taką tematykę.

  8. Kurczę, w ŻYCIU nie słyszałam o podobnym filmie. Fabuła po prostu zachwyca oryginalnością O_O Dzięki ogromne, obejrzę w najbliższym czasie.

  9. Polecam wszystkim.

  10. A ja jakoś się wzbraniam, chociaż jestem przeokrutnie ciekawa tego filmu. U mnie jest tak, że obejrzenie mocnego horroru/thillera wymaga totalnego nastroju. Wiem, że to zobaczę, ale jak będą mi się śniły koszmary?^^

  11. Beatrix, cieszę się, że film przypadł Ci do gustu. Co się tyczy zakończenia to ja opowiadam się za wersją, że Anna żyła, ale jest to jeden z tych filmów, gdzie każdy może interpretować sobie go jak chce i każdy będzie miał rację:) Uwielbiam takie niedopowiedzenia w produkcjach grozy:)
    Pozdrawiam!

    • Dokładnie – interpretacja jest dowolna – można stać na swoim stanowisku i mieć dobre argumenty – taki film.
      Dzięki raz jeszcze za zwrócenie na niego uwagi – było warto.
      Pozdrawiam.

  12. Oglądałam i też mi się podobał. Spodziewałam się może bardziej strasznej historii, ale nie znaczy to wcale, że byłam zawiedziona. Świetne była gra z kolorem czerwonym – kiedy bohaterka np farbowała włosy, ale w wielu innych momentach również czerwień wybijała się na pierwszy plan. Reżyserką, o ile dobrze pamiętam, jest Amerykanka polskiego pochodzenia. Czytałam z nią ciekawy wywiad gdzieś.

    • To prawda – barwy, ujęcia i muzyka odgrywają dużą rolę w tym filmie. Masz rację, że on nie jest jakoś znacznie straszny, ale jak dla mnie bardzo przejmujący. Super pomysł, więc brawo dla reżyserki – zgadza się, polskiego pochodzenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s