O sobie…

Dziękuję Sylvii za zaproszenie – postaram się napisać kilka słów o sobie. Jestem bardzo zwykłą i przeciętną osobą – niczym szczególnym się nie wyróżniam. Pracuję, zajmuję się domem, wychowuję dzieci, którym poświęcam stanowczo zbyt mało czasu. Są one jednak dla mnie najważniejsze i martwię się o nie w każdej chwili swojego życia.

Jestem pesymistką, trudno mnie rozśmieszyć, bardzo przejmuję się wszystkim, co dzieje się wokół mnie – ciężko mi się z tym żyje.

Jestem ambitna – wszystko muszę robić dobrze i jeszcze lepiej – w domu i w pracy. Niestety, to również nie ułatwia życia… 😉 Potwornie trudno mi się wyluzować – mówiąc potocznie. Jestem raczej taką „sztywną” osobą. Ale mam wielu znajomych, z którymi spędzam czas i którzy zwierzają mi się ze swoich kłopotów – zawsze chętnie ich wysłuchuję. Przyjaciółkę od serca mam jedną – bardzo wieloletnią.

Wiadomo, co lubię najbardziej – czytać książki i wyszywać. Ale lubię też oglądać filmy i seriale. Mam takie filmy, które nigdy mi się nie nudzą, chociaż widziałam je już kilka razy. Są to:

„Purpurowe rzeki”, „Kolekcjoner kości”, „Azyl”, „Firma”, „Raport pelikana”, „Apartament”, „Odważna”, „Obcy – decydujące starcie”, wszystkie części „Batmana”, „Resident Evil”, „Szklana pułapka 3” – czyli Simon mówi….. 😉

Lubię horrory, szczególnie –  „Ring”, „Zejście”, „Dom woskowych ciał”, „Silent Hill”, ale i wiele innych.

Jeśli chodzi o seriale to jestem wielką fanką „C.S.I. Kryminalne zagadki Las Vegas”. Bardzo lubię też dr Housa, Kości, V, Walking Dead (serial o zombie), „Detektywa Monka”, „Fringe”, „Wallandera”, „Sherlocka” i „Luthera”. Jednym z moich ulubionych seriali obyczajowych jest dość kontrowersyjny serial „Sześć stóp pod ziemią” – życie bohaterów jest tutaj poplątane i skomplikowane – taka tematyka bardzo mi odpowiada i w filmach, i w powieściach.

Pisałam wcześniej, że trudno mnie rozśmieszyć, ale lubię polskie komedie.

Kocham teatr – szczególnie klasyczne przedstawienia, nie takie „uwspółcześnione”, ale bardziej tradycyjne. W moim mieście nie ma teatru, muszę jechać do niego 60km. Ale to mnie nie powstrzymuje – raz na jakiś czas zasiadam na widowni… 😉

Bardzo lubię słuchać Evanescence, Depeche Mode, Within Temptation, Alphaville, Sarah Brightman, Robina Williamsa, Dido, Maanam, U2 ……… oraz muzyki filmowej.

Najchętniej przebywam we własnym mieszkaniu, nie przepadam za imprezami. Kocham morze, niestety rzadko mogę nad nie wyjeżdżać. Najbardziej lubię siedzieć na plaży, gdy jest wietrznie.

Moim największym marzeniem jest mieć dom. Niestety to zupełnie nierealne. Mieszkam w bloku i nic tego nie zmieni. 😉

Piję dużo mocnej kawy. Rzadko jadam słodycze, za to bardzo lubię sałatki – i robić, i jeść.

Nienawidzę kłamstwa, zawiści ludzkiej i materializmu.

A uwielbiam blogosferę. 😉

To chyba tyle, mam nadzieję, że jest ktoś z kim mam chociaż troszkę wspólnego – poza czytaniem oczywiście… Do zabawy zapraszam Mary i Viv – jeśli będą chciały coś o sobie napisać.

Przy okazji pochwalę się trzema nowymi książeczkami. Jedną dostałam z okazji wymianki u Miqaisonfire, a dwie kupiłam.

  1. Jussi Adler-Olsen „Kobieta w klatce”,
  2. Tana French „Lustrzane odbicie”,
  3. Enrique Moriel „Miasto poza czasem” – ta książka i dwie widoczne na zdjęciu zakładki są od Miqaisonfire. Dziękuję.

PS Od jutra będzie można wpisywać się na losowanie zakładek – kończą się powoli… 😉 Zapraszam.

Advertisements

37 responses to “O sobie…

  1. Uwielbiam „Sześć stóp pod ziemią” 🙂 Widziałam każdy jeden odcinek. Mój najlepszy serial. Najlepszy 🙂 Łączę się zatem w zachwycie 🙂

    • Bardzo się cieszę. Serial jest rewelacyjny. Uwielbiam Claire – ma niesamowitą osobowość. Charaktery ludzkie w tym filmie rozłożono na czynniki pierwsze.
      Wzrusza i bawi.
      Pozdrawiam i dziękuję za ten wpis.

  2. Tak, jak ja. Jestem okropną pesymistką… Zawsze liczę na najgorsze.
    Batman! Uwielbiam batmana! W ogóle wszystkich superbohaterów. Znajomi mi mówią, że to pozostałości z dzieciństwa. Tak, jakby dorośli nie oglądali takich filmów, eeech.
    „Dom woskowych ciał” podoba mi się ze względu na scenę zabijania Paris Hilton. Wiem, jestem okropna 😉
    Monka oglądam od czasu do czasu razem z mamą, uwielbiamy go 😉

    Zazdroszczę braku pociągu do słodyczy. Ja potrafię nie jeść kilka dni, a potem się rzucam 😦

    • Batman jest świetnym bohaterem – w „Mrocznym rycerzu” to już ciarki mnie przechodziły.
      Cieszę się, że mamy tyle wspólnego. Pozdrawiam. 😉

  3. Ojejej jesteśmy prawie całkowitym przeciwieństwem 😛 Chociaż może nawet lepiej, tyle cech wspólnych z innymi blogerkami, że aż się zaczęłam bać, że wszystkie jesteśmy takie same 😛

  4. Bardzo Ci dziękuję, że zechciałaś wziąć udział w zabawie i przyjęłaś moje zaproszenie :)) Mi też po cichu marzy się własny dom, choćby taki tyci, malusieńki, ale to się raczej nigdy nie ziści. Też jestem pesymistką z urodzenia i z natury i zgadzam się, że trudno z tym żyć. Zazdroszczę Ci, że potrafisz tak pięknie wyszywać, ja niestety nie miałabym do tego cierpliwości. Co do kawy i słodyczy u mnie jest na odwrót, za to sałatki mogę jeść codziennie 🙂

    • Raz jeszcze dziękuję za pamięć i zaproszenie do zabawy.
      Własny mały domek z werandą… 😉 Byłoby cudownie. Pozdrawiam gorąco.

  5. Fragment o ambicji- oj, bardzo dobrze to znam- utrudnia życie i to bardzo, ale z tą zwykłą osobą to się nie zgadzam! 🙂

  6. Zwyczajna, a ogląda takie straszne filmy – ja się wciąż wzdragam przed włączeniem Resident Evil. ^^ Chociaż jestem jak Ty domatorką, to staram się optymistycznie podchodzić do życia, ale pozostaję też realistką. Również mam garść filmów wielokrotnego użytku, ale one zaliczają się do nurtu komediowego i romantycznego.

    Miłego czytania!

    • Dla wszystkich, którzy mnie znają pozostaje to zagadką. Jestem bardzo spokojną osobą. Zawsze słyszę, „taka cicha…. a ogląda takie filmy” – nie wiem, może potrzebuję adrenaliny w takiej właśnie postaci 😉
      Filmy romantyczne również od czasu do czasu – lubię oczywiście.
      Pozdrawiam!

  7. Ale się cieszę, że zdecydowałaś się podzielić swoimi sekrecikami:)). Mamy sporo wspólnego. A stosik – świetny. Pozdrawiam!!

  8. Mamy wiele wspólnego, poza tymi horrorami brrr

  9. OMG i teraz ja mam pisać o sobie??? :D:D uhhhhuhuhu….

    dobra, przemysle, pomysle ale za wiele nie ujawnię ;D

    Kobiete w klatce tez kupilam
    A i wiele cech mam podobnych tez mam jakies zawyżone ambicje i ciezko mi z tym ;)) sciskam I tez lubie horrory

  10. Taka całkiem zwykła i przeciętna to nie jesteś – w moim otoczeniu nie kojarzę osoby o podobnych zamiłowaniach 🙂
    Pomyślę trochę i coś o sobie napiszę. Zacznę pewnie tak jak Ty 😉
    A książek gratuluję, choć żadnej z nich nie kojarzę. Tym ciekawiej będzie poczytać ich recenzje 🙂

  11. Kto by pomyślał, że mamy takie zbieżne gusty:) Oglądam prawie to samo, słucham prawie tego samego (Depeszów jakoś średnio lubię):) Myślałem zresztą, że tylko ja w całej PL oglądam V:) Jakoś niekomu się ten serial nie podoba.
    Jakbyś potrzebowała konsultacji w sprawie domku daj znać:) Jak ja sobie zbudowałem, to i Ty dasz radę:)

    • A może kiedyś skorzystam…
      „V” jest świetny – niesamowicie trzyma w napięciu. Cieszę się, że też Ci się podoba.
      Depeszów słucham od dziecka – mój brat jest wielkim fanem, jeździ na wiele koncertów i też się zaraziłam tą muzyką. 😉
      Pozdrawiam. 🙂

  12. Ambicje, zamiłowanie do horrorów, książek i muzyki mamy takie samo 😉
    Ja właśnie jestem w trakcie czytania „Kobiety w klatce” 🙂 W tym tygodniu powinnam dodać recenzję.
    I czy to tutaj można wpisywać się za losowanie zakładek? W takim razie, ja się zapisuję 🙂

    • Będzie oddzielny wpis tak około południa – tylko poprasuję i zrobię zdjęcia. To wtedy jeśli można proszę o zgłoszenie. Pozdrawiam. 😉

  13. Fajna jest ta zabawa. Ludzie obcy stają się nagle jakby trochę bliżsi. 🙂 W TV obejrzymy to samo, posłuchamy też tej samej muzyki..:) Milo 🙂

  14. Zazdroszczę braku pociągu do słodyczy. Ja zawsze chciałam się odchudzać, ale nigdy mi się to nie udaje, gdyż zawsze mam ochotę na słodycze. A o co chodzi z tymi zakładkami?

  15. Miło Cię bliżej poznać 🙂
    Ty pesymistka? Nigdy bym nie powiedziała 🙂 Też marzy mi się dom 🙂 Dawniej nie wyobrażałam sobie innego miejsca jak mieszkanie w bloku,
    ( no w wieżowcu), teraz wprost marzę o własnym domu.
    Gratuluję nowych zdobyczy. Ciekawi mnie „Lustrzane odbicie”, będę więc wypatrywać recenzji… 🙂

    • Mieszkanie w bloku potrafi dać w kość prawda?
      Też jestem ciekawa „Lustrzanego odbicia”, postaram się szybko przeczytać. 😉

  16. Całe szczęście, że nikt nie wpadł do tej pory na pomysł zaciągnięcia do tej zabawy męskiej części blogerów. [wypina klatę]

  17. Purpurowe rzeczki (jedynka) i kolekcjoner kości to również moi ulubieńcy, ale polskie komedie w większości nie mogą do mnie trafić. Chyba, że są okraszone iście czarnym poczuciem humoru jak np. Kołysanka 🙂

    • Cieszę się, że lubisz te filmy – ja je uwielbiam.
      O polskich komediach malo kto wypowiada się dobrze, więc nic dziwnego. Mnie na przekór temu – śmieszą niesamowicie.
      Pozdrawiam. 🙂

  18. Też jestem serialomaniaczką 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s