„Gone.Zniknęli.Kłamstwa.” Faza trzecia. – Michael Grant

Wielu z Was ma sentyment do jakiejś serii – nawet jeśli ta seria zdaniem innych czytelników nie reprezentuje wysokiego poziomu, to jesteście jej fanami i nie zrażacie się.  Ja również mam taką swoją ulubioną serię, która ma zarówno zwolenników jak i przeciwników. Jest nią „Gone.Zniknęli”.

Skończyłam właśnie część trzecią  zatytułowaną „Kłamstwa”. Wydawać by się mogło, że w Perdido Beach wykształcił się jakiś system – funkcjonuje Rada, są odpowiedzialni za zdobywanie pożywienia, dzielenia go, zajmowanie się młodszymi… Niestety w pobliskim Coates Akademia wydostanie się z miasta planuje niebezpieczny Caine, zagładę Odmieńców knuje oszalały z nienawiści Zil. Nie koniec na tym – zmarli powstają z grobów, a prorokini Orsay przekazuje informacje z drugiej strony bariery…

Pojawiają się też nowi bohaterowie – mieszkańcy pobliskiej wyspy, gdzie wybiera się Caine (bohater negatywny serii) widząc szansę zdobycia pożywienia. Rodzeństwo zamieszkujące wyspę okazuje się sprytne i pod koniec powieści przedostaje się do Perdido Beach, zdając sobie sprawę z tego, że Caine nie przybywa pokojowo nastawiony. Co z nimi dalej – okaże się pewnie w części czwartej.

Zło szerzy się coraz bardziej. Bezsilność i strach przed każdym kolejnym dniem, pogłębia się. Główny bohater traktowany przez większość mieszkańców jako przywódca, ucieka z miasta. Ma dość. Jego prawa ręka – Astrid, która przestaje być uważana za najmądrzejszą przez innych i przez siebie w końcu również – wycofuje się z życia „publicznego”. Można powiedzieć, że do Perdido Beach wkracza coraz większy chaos.

Oczywiście powrócę do bohaterów w części kolejnej, bo świetne pomysły autora zdają się nie mieć końca. Do tej pory są one też w granicach rozsądku i mam ogromną nadzieję, że tak pozostanie.

Chcę też dodać, że moim ulubionym bohaterem jest Hunter – „nocne stworzenie”. Nie mieszka w mieście, bo jest łowcą. Tropi zwierzynę głównie w nocy dostarczając dzieciakom mięso. Poluje. Porusza się cicho, zna las lepiej od kogokolwiek, nigdy się nie uśmiecha. Nie potrzebuje towarzystwa, ale zajmuje się tym, co potrafi robić doskonale. Tropi i łowi. Hunter to świetna postać. Tajemnicza i wyjątkowa – lubię takich bohaterów.

A moja ocena powieści – jak na razie niezmiennie 5/6.

Reklamy

24 responses to “„Gone.Zniknęli.Kłamstwa.” Faza trzecia. – Michael Grant

  1. Cały cykl jeszcze przede mną:). Już nie mogę się doczekać. Pozdrawiam!!

  2. serie tą mam od dawna w planach ale coś czuję że szybko się za nią zabiorę, bo gdzie nie spojrzę tam Gone !!!

  3. Tylko narobiłaś mi smaka i czekam, aż biblioteka zakupi i wprowadzi do księgozbioru. Po tym co napisałaś, trójka jest jeszcze lepsza niż poprzednie.

    • Każda część wnosi coś nowego – ale nie ma przesady. Bardzo lubię serię „Gone”, chociaż czytałam krytyczne opinie – nic mojej fascynacji nie zmieni. Taka mała odskocznia… 😉

  4. Cała seria kojarzy mi się z serialem „Lost”, którego jakoś nie potrafiłam polubić, dlatego trzymam się nieco na uboczu i obserwuję… zwykle zadowolonych Czytelników książek Granta.

    Zastanawiałam się już nawet, czy nie zabrać się za pierwszy tom, ale szybko zmieniłam zdanie – jeszcze nie teraz. Niestety boję się, że książka mimo wszystko bardzo mnie wciągnie i już nie będę chciała czytać nic innego – a przecież moje półki uginają się już teraz pod ciężarem książek!

    Jeszcze troszkę się powstrzymam. Przynajmniej mam taką nadzieję 😉

    Pozdrawiam 🙂

    • Mój mąż był wielkim fanem „Zagubionych”, dlatego trochę się orientuję w treści tego filmu – „Gone” nie jest podobna.
      To powieść dla młodzieży, ale mnie bardzo przypadła do gustu. Polecam.

  5. Ja właśnie cały czas jestem nieprzekonana do tej serii… ale czytałam naprawdę wiele recenzji i każda z nich była pozytywna. Więc chyba przejdę się do biblioteki i przeczytam 🙂
    Pozdrawiam!

  6. Sama nie wiem, pewnie gdybym dostała w łapki część pierwszą bym ją przeczytała, ale na razie mnie nie ciągnie.
    Pozdrawiam 🙂

  7. osobiście cyklu nie znam, ale już wiem by się do niego nie zrażać 🙂

  8. A ja mam „Gone” cz. I w planach urlopowych. I bardzo liczę na to, że też mnie zachwyci 🙂

  9. Mam w planach, ale biorąc pod uwagę te młodzieżówki, które przeczytałam jestem dość mocno zniechęcona i jeśli już po nią sięgnę to nie w najbliższym czasie.

  10. Piszę trochę nie tam gdzie trzeba, wiem, ale chciałam ci ogrrrromnie podziękować za książkę z Wakacyjnej Wymiany u miquasonfire 🙂 Dzięki Syrenie miałam dobry humor do końca dnia. Dziękuję!

  11. Mnie do tej serii tyle osób zachęca ostatnio, że muszę ją w końcu przeczytać 🙂

  12. kocham tą serie ksiazek. niesamowicie dobrym językiem napisane. w tej wlasnie chwili czytam trzecia czesc. a z niecierpliwieniem czekam na kolejne trzy fazy owej ksiażki. polecam i pozdrawiam 🙂

    • Ja również polubiłam tę serię. Mój znajomy, który przeczytał część czwartą mówi, że autor idzie w złym kierunku, że „przegina” z pomysłami… Mam nadzieję, że tak nie jest, ale czasami pisarze zamiast skończyć w odpowiednim miejscu – rozwijają akcję bez przemyślenia wszystkiego.
      Miejmy nadzieję, że wszystko wróci do normy….
      Również pozdrawiam.

  13. Uwielbiam serię GONE 🙂 Najbardziej podobały mi się cz 1 i 2, a 3 i 4 to już tak mniej.
    Moja ulubiona para – Caine i Diana 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s