Moje półki z książkami.

Półki z książkami mam w dwóch pokojach. Jest ich więcej, ale zrobiłam zdjęcia tych najlepszych, bo pozostałe to głównie materiały do pracy.
Poniżej znajdują się zbliżenia. Do zabawy zaprosiła mnie Mad – dziękuję. Zapraszam Sylvię, Anetę i Jane do pokazania swoich półek.

 

Reklamy

71 responses to “Moje półki z książkami.

  1. Świetne:) Fenomenalna tapeta na pierwszym zdjęciu:) Pięknie wygląda kolekcja kryminałów Mankella.
    Ps. Widzę, że udało się zdjęcia wstawić w miniaturze:)

  2. Rewelacja 🙂
    🙂 🙂 🙂

    Spokojnie bym sobie cos znalazła u Ciebie 🙂

  3. aż miło się patrzy 😉

  4. Przy Twoich poukładanych półkach to aż wstyd pokazać swoje 😦

  5. Mankell prezentuje się świetnie! jako że go uwielbiam to przede wszystkim na niego zwróciłam uwagę. Jednak cały zbiór Twój jest świetny 🙂 taka ilość książek marzy się i mi 🙂

  6. Cudowna biblioteczka. I jaki porządek. Miałabym z czego wybierać:)).
    Gratuluję i pozdrawiam!!

  7. Cudowne są Twoje półki z książkami :). Zazdroszczę trochę i mam nadzieję, że też się kiedyś tylu dorobię :).

  8. Widzę Kinga! 😀 Pod kopułą! Też kiedyś zawita na mojej półce 😛
    Bourne’a z chęcią bym przeczytała.
    O i Nesbo 😦 Zawita na mojej półce za niedługo ;P
    I Godzina czarownic, czytałaś?
    Ciekawa jestem serii Gone 😉
    Ale ładne wydanie Władcy Pierścieni!
    Bardzo ładna biblioteczka, z chęcią bym Cię rozkdradła 😀 A najlepiej zabrała oba regały w całości 😀

    • „Tożsamość Borne’a” uwielbiam. Książkę czytałam kiedyś kilka razy, a film oglądałam kilkanaście…
      Jo Nesbo polecam oczywiście – na półce brakuje trylogii z Oslo, bo pożyczona.
      „Godziny czarownic” jeszcze nie czytałam, ale wiem, że jest świetna :)Dwa takie tomy to muszą poczekać na jakiś urlopik.
      Dziękuję za miłe słowa.

  9. Zgadzam się- tapeta z pierwszego zdjęcia piękna. A zbiorów można jedynie pozazdrościć. Ale Aniołów nie widać- a takie ładne wydanie. (;

    • A właśnie się dopatrzyłam, że jednego fragmentu brakuje i akurat „Tam, gdzie spadają anioły” obcięło. Muszę to naprawić.

  10. no pięknie.. swietną masz tapetę :)) no i jaki porządek :))

    • A dziękuję, nie sądziłam, że tapeta podbije tyle serc 😉
      Na półkach brakuje mojego Larssona, bo pożyczony i kilka książek Marininy też krąży. I trylogii z Oslo nie ma. I jeszcze kilku…

  11. Zazdroszczę tak pięknie wyeksponowanych zbiorów. Porządek wzorowy. I tak wiele ciekawych pozycji!
    A tapetą w tle też jestem zachwycona!

  12. Ha, ja też dzisiaj o księgozbiorze. Zazdroszczę ci, że masz jeszcze tyle miejsca na kolejne tytuły.

  13. Dojrzałam Slaughter, Nesbo i wielu innych lubianych przeze mnie. Dałaś się namówić na Childa, bo widzę „Echo w płomieniach” i „Jednym strzałem” już nawet w czytaniu :).
    Dzięki za zaproszenie :).

    • Nesbo jest oczywiście – ale trylogii z Oslo akurat nie ma, bo pożyczona…
      Child jest super.
      Proszę, czekam z niecierpliwością na zdjęcia.

  14. Piękne zbiory – Mankell, Picoult, Tolkien, 🙂
    Część książek z twoich półeczek czytałam, ale niektóre bym z chęcią podkradła 🙂

  15. Po pierwsze – masz piękną tapetę na ścianie ! Po prostu cudeńko, taką chcę mieć w moim przyszłym domku 😉
    Po drugie – to się nazywa skrupulatnie wykonane zadanie. Zdjęcia świetne i miło tak pozwiedzać wirtualnie te Twoje półki 😉
    Po trzecie – piękna i godna pozazdroszczenia biblioteczka.

    Aha i mam takie samo wydanie „Władcy Pierścieni”, książki które są przeze mnie ukochane ( i zaczytane).

    Pozdrawiam 🙂

    • Dziękuję – tapetę kupiłam w nomi, gdybyście takiej szukali.
      Zbierałam się z tymi zdjęciami od tygodnia, bo czasu nie miałam, ale cieszę się, że wyszły ok.
      Dziękuję za miłe słowa.

  16. Śliczności, cudowności…nie mogę oderwać oczu. 🙂

  17. King, Ludlum, Mankell, Deaver…. mogę u Ciebie pomieszkać? :))
    pięknie się prezentuje Twoja bibliteczka 🙂

  18. Sporo tego. Zazdroszczę 😉

  19. Masz pięknie zagospodarowane miejsce na książki, a same zbiory… jak ja ci zazdroszczę 😉

  20. Świetna biblioteczka – przypuszczam że każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie! Zastanawia mnie tylko dlaczego „Pod kopułą” jest z dala od kolekcji Kinga z półki na zdjęciu numer 1 – tylko się droczę 🙂 Naprawdę niesamowity księgozbiór.

    • Ciągle mam problem z ustawianiem książek, bo sporo mam pożyczonych i jak wracają, brakuje miejsca, stawiam wtedy w innym, nie mam czasu potem przestawić…
      Obiecuję, że to naprawię 🙂

  21. O kurczę, jak estetycznie, ładnie i kolorowo! U mnie burdel, jakich mało xD

  22. Ale bym wpadła i chętnie zrobiła Ci trochę miejsca na półkach, a swoje jeszcze bardziej zapełniła 🙂 wyglądają przepięknie 🙂

  23. Aż się przyjemnie patrzy, jaki tu porządek, no i ta świadomość, że zawsze można sięgnąć po którąś z nich!

  24. smakowita biblioteczka. najbardziej zazdroszczę Ci Mankell’owej kolekcji. ja mam dopiero 2 książki, a trzecia jest w drodze.

  25. Półki książkowej pięknie wyglądają!! Nawet upatrzyłam moją ulubioną Sagę Sigrun ;o) Już nie moge się doczekać kolejnych częsci!!!

  26. Fenomenalna biblioteczka! Marzę, aby kiedyś mieć taką ;P Życzę dalszych owocnych zborów 😉

  27. jednym słowem- zazdroszczę!
    zwłaszcza kolekcji z GW 😉

  28. Chyba przyjadę do Ciebie pożyczyć parę tytułów:) Naprawdę imponująca kolekcja! Pozdrawiam!

  29. Wow!Chciałabym się znaleźć w tak dobrze zaopatrzonej bibliotece 😉

  30. Pokój bez książek, to jak dom bez serca
    – ktoś to powiedział, już nie pamiętam kto. Zapamiętałam, bo to przecież takie prawdziwe.
    Także czytam dużo, ale przeważnie książki napisane po angielsku. Od 30-tu lat mieszkam w Kanadzie. Przez ostanie piętnaście miałam w zamyśle napisanie książki, ale codzienne gonitwy, zwariowane tempo życia na Zachodzie pochłonęło kupę czasu, zanim dojrzałam. Aż w końcu, pewnego dnia obudziłam się z uczuciem: zabieram się za pisanie. Spanikowałam na początku, bo nie byłam pewna w jakim języku mam pisać. Moim ojczystym jest polski, ale angielski wypełnia mi dni i wieczory, Nie trwało to jednak długo zanim sobie uświadomiłam że po polsku łatwiej mi będzie wyrazić emocje i uczucia. Potem spanikowałam i zabrałam się za czytanie polskiej literatury, Muszę przyznać, że książki po które sięgałam, nie przypadały mi do gustu. Nie wiedziałam dlaczego. Coś mi w nich przeszkadzało, albo ich nie czułam. Mój szwagier, który czata wciąż i bez przerwy polecił mi „Samotność w sieci”. Ta powieść bardzo mi się spodobała. Potem zabrałam się różne tłumaczenia. Większości nie dało się ich czytać, ale zaczęłam trafiać na lepsze i uśpiony polski zaczął się we mnie budzić. Pisałam już swoje dzieło i szukałam książek napisanych po polsku, Któregoś dnia, będąc w kraju, w Szczecinie zadzwoniła do mnie koleżanka z Ottawy z wiadomością:
    – Lilka, w Polsce wydano „Shantaram”! Kup mi ją, bardzo cię proszę.
    Podniosłam brwi, zmarszczyłam czoło z niedowierzania i odpowiedziałam
    – OK, jak dostanę, to kupię, ale ja niechę czytać „Shantaram” po polsku. Zepsuję sobie cały nastrój tej książki. Jej się nie da przetłumaczyć. To nie możliwe!
    – Jak uważasz, ale ja chcę tę książkę mieć po polsku!
    Wybrałam się więc do księgarni. W pierwszej do której zaszłam nie mieli. Kogo to jest? – pytali.
    – Gregory David Roberts – odpowiedziałam, ale to niewiele dało. Sprzedawca pokręcił głową.
    Poszłam więc do księgarni Świata ksiażki i… przy wejściu, na stole z nowościami leżała pięknie wydana, moja ulubiona, najlepsza powieść na świecie „Shantaram” wydana w języku polskim. Wzięłam ją w ręce i zaczęłam przeglądać. Zaskoczona przepiękną polszczyzną, nawet humor był tak pięknie przetłumaczony, że przyłożyłam tę książkę do piersi i pomyślałam, że muszę ją mieć.
    Nie jestem w stanie przytoczyć nazwiska tłumaczki, bo polskiego „Shantarama” pożyczyłam i czyta go obecnie koleżanka, ale wiem, że jest nią kobieta. Za tę pracę dałabym jej Nobla. „Shantaram” w języku polskim był moją inspiracją. Polski powrócił, na nowo czułam jego piękno, wzniecał moją wenę. Swoją książkę „Czy było warto…?” skończyłam pisać kilka miesięcy temu. Obecnie czekam na jej wydanie.
    O „Czy było warto…?” napisałam w moim blogu, Serdecznie cię zapraszam na
    http://owocdecyzji.com/
    pozdrawiam miłośniczkę książek i czytania. Miło mi, że cię spotkałam
    Liliana

    • Ja również serdecznie dziękuję za odwiedziny, napisałam kilka propozycji książek przy Twoim drugim komentarzu.Na Twojego bloga na pewno będę zaglądała, życzę powodzenia z wydaniem książki. Pozdrawiam. 🙂

  31. Widzę, że To wpasowało się do reszty kolekcji 🙂

    imponujący zbiór

  32. O mamo… ile książek. Jak kiedyś będę w okolicy Bełchatowa, to wpadnę do „Twojej biblioteki” 😀

  33. Nie masz Shantaram po polskku przypadkiem do sprzedania? długo szukam…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s