„Historia Edgara” – David Wroblewski

„Historia Edgara” to dość długa powieść i dlatego trochę mi z nią zeszło, bo bywały ostatnio dni, że nie miałam czasu ani siły nawet na jedną stronę.

Cała historia toczy się w stanie Wisconsin w USA, gdzie często szaleją burze i tornada. W wiejskim domku oddalonym od miasteczka mieszka Trudi i Gar wraz ze swym niemówiącym synem Edgarem. Ich pracą jest wychowywanie i tresowanie psów. Na swej małej farmie mają psiarnię i całe życie poświęcają gromadzie tym przyjaznym człowiekowi zwierzętom. Bardzo ważnym członkiem rodziny jest też ukochana suka Almondine. Cały spokój ich życia burzy przybycie brata Gara – Claude’a.

Pewnego dnia Edgar ucieka z domu. Towarzyszą mu trzy psy. Wędrówka chłopca przez zalesiony stan, próby zdobywania jedzenia kończą się wypadkiem jednego z psów i Edgar zmuszony jest poprosić o pomoc. Trafia do oddalonego od miasta domu Henry’ego. Mężczyzna pomaga chłopcu i zwierzętom, bo dostrzega w tej sytuacji pewną niezwykłość, której szukał w swym życiu.

Ostatecznie Edgar wraca do domu, ale nie czeka go tam nic dobrego.

„Historia Edgara” to taka powieść jakie bardzo lubię. Długa i powolna. Z mnóstwem opisów przyrody, a przede wszystkim zwierząt. Opowieść o niesamowitej, niespotykanej przyjaźni człowieka i psa, o rozmowach jakie przeprowadza ze swym przyjacielem Edgar używając języka migowego. Polubiłam Edgara, polubiłam spokojne życie tej rodziny w nieoszczędzanym przez przyrodę, dzikim zakątku na końcu świata. Znienawidziłam Claude’a, który to zniszczył.

Uwielbiam takie historie, opowieści snute w małych sennych miasteczkach, pięknie napisane, historie ludzkie. I tym razem pieskie historie. Bo w tej książce psy są tak samo ważnymi bohaterami jak ludzie.

Po takiej opowieści długo nie mogę się otrząsnąć, czytam kilka razy zakończenie, a potem wracam myślami do niej jeszcze i jeszcze. Mnie „Historia Edgara” bardzo się podobała. I dotknęła jakiejś wrażliwej struny…

Moja ocena 5+/6

Reklamy

21 responses to “„Historia Edgara” – David Wroblewski

  1. „Długa i powolna. Z mnóstwem opisów przyrody” zdecydowanie nie dla mnie. nie przy – 12 na zewnątrz. przy + 20 na zielonej trawce mogłabym się zastanowić 😉

    • Nie dziwię się, bo nawet, gdy czytałam opinie z merlina to prawie wszystkie są takie, że książka jest nudna. Mnie natomiast urzekła, bo to piękna powieść.

  2. Intrygująca:) Takie książki czasami są mi niezbędne, jako nieocenione źródło relaksu:) Poza tym okładka mi się podoba;)

  3. Książka mnie zaciekawiła (lubię psy). Jeśli znajdę i znajdę chwilę, żeby móc się nią nacieszyć, to przeczytam

  4. Po recenzji czuję się zachęcona i jak najbardziej zapisuję na listę:).
    Pozdrawiam!!

  5. Ja również, jeśli nadarzy się okazja, sięgnę po tę książkę. Wydaje się, że jest to ciekawa i warta przeczytania pozycja 🙂

  6. Może być ciekawa 🙂

  7. Tak, tak. Słyszałam, że przepiękna. Liczę na to, że faktycznie będzie tak cudowna, kupiłam ją bo szukałam właśnie takiej lektury 🙂 Cieszę się, że jest ta lektura jeszcze przede mną 🙂

  8. Czytałam i tak jak Ty, zachwyciłam się historią Edgara.

  9. Nie będę ukrywał że zaciekawiłaś mnie tą recenzją, choć książka znacznie odbiega od czytywanych przeze mnie gatunków wydaje się warta zachodu 🙂
    Do tego przypuszczam iż autor ma polskie korzenie 🙂
    Pozdrawiam

  10. Ja również lubię takie powolne książki, która stopniowo sprawiają, że coraz bardziej się w nie zagłębiam.
    Mam nadzieję, że mnie ten tytuł także przypadnie do gustu :).

  11. Książka Wroblewskiego zachwyciła mnie już od pierwszych stron. Jej główną zaletą jest przede wszystkim niezwykle estetyczny i harmonijny język. Sposób sformułowania zdań jest wyjątkowo pieczołowity, a opisy zdarzeń i miejsc nieprawdopodobnie obrazowe. Wszystko to skłania czytelnika do zwolnienia w przerzucaniu kolejnych stron, skupienia uwagi i delektowania się niemal każdą frazą. Tempo przebiegu akcji jest raczej leniwe, ale jednocześnie budowany jest wyjątkowy nastrój, który pochłania i sprawia, że świat rzeczywisty schodzi na dalszy plan. Potrafimy wręcz zawisnąć nad daną chwilą uchwyconą w książce i upajać się jej urokiem. Zdecydowanie polecam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s