„Drewniana twierdza” – Andrzej Pilipiuk (cz.3. cyklu „Oko Jelenia”)

„Drewniana twierdza” to trze­cia część cyklu Oko Jele­nia. Kon­ty­nu­ujemy więc przy­gody Marka, Heli i Staszka, podróż­ni­ków w cza­sie, któ­rzy coraz głę­biej poznają świat XVI – wiecz­nej Norwegii.

Hela ze Staszkiem pokonują ośnieżony szlak górski i na swej drodze, po przygodzie z mechanicznymi wilkami, spotykają helikopter (?) pełen uzbrojonych Chińczyków. Okazuje się więc, iż podróżników w czasie jest więcej… I ci pozostali „mają karabiny, helikopter, radio. Mają warsztat aptekarski. Mają okablowanie mózgów zwierząt i zamienienie ich w hordę krwiożerczych…biorobotów”. A szukają dokładnie tego samego co Marek, Staszek i Hela – „oka jelenia”.

Akcja tej części toczy się w miasteczku Bryggen. Marek i Hela zyskują nowych przyjaciół i wspólnie próbują odnaleźć niebezpiecznych Chińczyków, aby uzyskać więcej informacji o swoim położeniu. Marek wpada również na trop poszukiwanego wcześniej alchemika Iva, który zajmuje się produkcją mydła i pragnie zaszczepić w ludziach potrzebę utrzymania higieny. Bohaterowie próbują żyć normalnie w czasach, w których się znaleźli. O łasicy na razie słuch zaginął…

Cykl Pilipiuka niezmiennie bardzo mi się podoba. Wiem, że nie należy on do wybitnej literatury, ale rewelacyjnie się go czyta i przygody bohaterów są coraz bardziej wciągające. Opisy średniowiecznych zwyczajów ludzi, ich życia codziennego, przyzwyczajeń są bardzo plastyczne. Dostarczają wiedzy w bardzo niekonwencjonalny może sposób, ale działający na wyobraźnię tak, aby całą tę scenerię z życia XVI – wiecznych obywateli norweskiego miasteczka mieć przed oczami.

Bohaterów cyklu polubiłam bardzo, a pomysły pisarza nie tracą na oryginalności, dlatego ciąg dalszy nastąpi oczywiście.

Moja ocena tej części 4+/6

Advertisements

29 responses to “„Drewniana twierdza” – Andrzej Pilipiuk (cz.3. cyklu „Oko Jelenia”)

  1. brzydki biały pies

    >poznają świat XVI – wiecznej Norwegii
    >mają karabiny, helikopter, radio. Mają warsztat aptekarski. Mają okablowanie mózgów zwierząt i zamienienie ich w hordę krwiożerczych…biorobotów

    i dlatego nie czytam pilipiuka. Obecnie większość polskiego fantasy wydawanego przez Fabrykę Słów jest poniżej jakiegokolwiek sensownego poziomu.
    czytałaś coś z np. tej serii?

    • Cała akcja osadzona jest w XVI-wiecznej Norwegii i sceneria w miarę wiernie przedstawiona. Helikoptery to własność przybyszów z przyszłości -może faktycznie trochę przesadzony, ale jakoś już się przyzwyczaiłam do dziwnych pomysłów pisarza.
      Z podanej serii czytałam tylko „Hyperiona” i „Upadek Hyperiona”. To już są powieści na wysokim poziomie, natomiast Pilipiuk to świetna zabawa – jak dla mnie. 🙂 Ja naprawdę nie jestem znawcą fantastyki, są tu pewnie inni mądrzejsi ode mnie. Ale te książki po prostu mi się podobają. Pozdrawiam serdecznie.

  2. Przyznaję się, że nigdy o tym cyklu nie słyszałam, ale mam wśród znajomych pasjonatów fantastyki, więc może na prezent?
    Pozdrawiam:))

  3. Czytałam cykl i bardzo mi się podobał. Są różne denerwujące szczegóły, ale całość w porządku 😉

  4. Moze kiedyś? Korci mnie do Pilipiuka ale ciągle się waham 🙂

  5. Fajna seria:) Przed Tobą Pan Wilków:) W moim rankingu najlepszy chyba tom dotąd wydany. Tak jak napisałaś Oko Jelenia to po prostu dobra, fajna i lekko napisana seria książek:) Ja czekam, aż się łaskawie ukaże tom VI z nadzieją, że będzie lepszy niż V:)

  6. Kasandra – powieści Pilipiuka to jak napisałam – świetna zabawa.
    Arsenka – cieszę się, że nie jestem odosobniona 😉
    Lena – jak się skusisz, daj znać 😉
    Pablo – to bardzo się cieszę, że czwórka najlepsza – i akurat przede mną. 🙂

  7. A ja mam trójeczkę na półce (z biblioteki) i czeka sobie grzecznie 🙂 Mam takie zdanie jak ty i Pablo- lekka, ale dobra fantastyka 😉

  8. Przeczytałam dopiero pierwszą część, muszę w końcu nadrobić 🙂

  9. Zaczytana w chmurach, Viconia – miłej lektury (bo jest miła ;))

  10. Czyli Twoja opinia mniej więcej zgadza się z moją.;) Tylko mnie ten epizod z helikopterem strasznie wnerwił na początku.

  11. Moreni – pamiętam jak o tym pisałaś, mnie też na początku szczęka opadła, ale potem się przyzwyczaiłam. I tak fajnie się czyta, cieszę się, że mamy podobne zdanie. 🙂

  12. Oko Jelenia jest identyczne jak Jakub Wędrowycz. Pierwsze tomy są świetne, ale najnowsze spadają poniżej jakiegokolwiek poziomu krytyki.

  13. Fenrir – szkoda, autor powinien zakończyć chyba w odpowiednim momencie, bo potem już jest wiele przesady w pomysłach. Z drugiej strony przerwać cykl nie sposób, bo jak się zaczęło, no to chce się wiedzieć co dalej z tymi bohaterami.
    No to czytamy, kupujemy i mamy nadzieję, że kolejna część będzie lepsza…

  14. W tym roku ma wydać 6 i 7 część :-/

  15. Pilipiuka nigdy nie czytałam, jeśli po niego sięgnę, zacznę od pojedynczej lektury 🙂

    Ja z takim off topem, w sprawie Jo Nesbo 🙂 Proszę podpowiedz mi:
    Mogę zacząć od Czerwonego gardła (1 tom z cyklu Trylogia z Oslo ale jednocześnie 3 z cyklu Harry Hole?)Czy powinnam się rozejrzeć i jednak zacząć od „Człowiek – nietoperz”? (1 w cyklu Harry Hole)
    Pytam bo Czerwone gardło łatwiej mi zdobyć, ale też nie chciałabym popsuć sobie przyjemności czytania 🙂

    dziękuję!:)

    • Można spokojnie od „Czerwonego gardła” i potem już po kolei trzeba się trzymać, bo jeden ważny wątek przewija się przez całą trylogię z Oslo.
      Pozdrowionka, 🙂

  16. wszędzie coś widać, wszędzie coś słychać, a ja w życiu nie miałam w ręcę książki Pilipiuka. jakim cudem? nie mam pojęcia

  17. Dziękuję 🙂

    I pozdrawiam 😉

  18. dzięki, że jesteś tu Beatrix. Z wielu powodów, fantastyka i średniowiecze zainteresują moje dzieci. pzdr

  19. Trwam na posterunku Jasiu – więc dziękuję za odwiedziny. Co do Pilipiuka to dla troszkę starszej młodzieży raczej, ale polecam oczywiście.
    😉

  20. Zastanawiałem się czy warto sięgnąć po ten cykl, do dziś nie natrafiłem na blogach na recenzję któregoś z tomów (jeżeli wśród odwiedzanych przez mnie blogów owa opinia się ukazała, to w tym miejscu przepraszam że dokładnie nie przeszukałem ich zawartości), a tutaj widzę ocenę aż 4,5. Wygląda na to że jeśli będę potrzebował powieści „na odetchnięcie” od poważniejszych tytułów to sięgnę po serię Pilipiuka 🙂
    Cóż mogę powiedzieć – dziękuję 🙂

  21. Maks – jak najbardziej „na odetchnięcie” – warto. Proszę bardzo. 😉

  22. Maks, u mnie w Archiwum są recenzje pięciu części ;>

  23. Ja chciałam przeprosić, że tak strasznie nie na temat, ale informuję, że z dniem dzisiejszym mój blog naitoxtaixdei.blogspot.com zmienił nazwę na niebojesieukulturalnienia.blogspot.com . Dzięki wielkie za uwagę 😉

  24. Czytałam, świetnie się czyta!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s