„Saga Sigrun” – Elżbieta Cherezińska

„Saga Sigrun” to pierwsza część cyklu „Północna Droga”. Tytułowa bohaterka, Sigrun, jest jedyną córką potężnego jarla Północy, a jej historia stanowi główny wątek powieści.
Historia opowiedziana przez autorkę dzieje się w średniowiecznej Norwegii – zimnej, walczącej, wierzącej w Odyna, Walkirie i magię.

Gdy nadchodzi czas, ojciec wybiera dla swej córki Sigrun odpowiedniego kandydata na męża. Jest nim Regin z Namsen.  Po poznaniu się, młodzi od razu zakochują się w sobie i nie mogą doczekać się ślubu. Rozpoczyna się nowe życie dla Sigrun – jako żony, przewodniczki dla ludzi w Namsen, a potem matki.

Regin często wyjeżdża, dlatego życie  Sigrun wypełnione jest tęsknotą i troską o męża, a potem też o syna, który idzie w ślady ojca i zostaje odważnym, walecznym mężczyzną.

Córka jest dla Sigrun równie wspaniałym darem – tym bardziej, iż okazuje się, że posiada talent do tzw. „mieszania ziół” – potrafi łączyć zioła tworząc z nich lecznicze wywary i maści.

Życie bohaterów toczy się spokojnie – w miłości, wyjazdach i powrotach, ucztach, smutkach, polowaniach. Poznajemy zwyczaje ludzi, sposoby na życie w tej trudnej krainie, składanie ofiar, a czasami dziwne dla nas tradycje. Sigrun przepełniona troską o męża i rodzinę bliska jest pewnie większości kobiet dawniej i dziś. Doskonale ją rozumiem. I tak jak ona obawiam się, że coś może się zdarzyć, że życie niestety sprawia nam różne niespodzianki i nie zawsze są one radosne. Ale też tak jak ona pragnę spokojnego życia, żadne wielkie zaszczyty nie są mi potrzebne ani żadne wyróżnienia.

Różnie to jednak bywa… Sigrun już się o tym przekonała.

Polecam tę piękną, spokojną i napisaną ładnym językiem opowieść o miłości i codziennym życiu wspaniałej rodziny w dalekiej Norwegii.

Moja ocena 6/6

Reklamy

8 responses to “„Saga Sigrun” – Elżbieta Cherezińska

  1. Mój ulubiony cykl. Teraz czekam na część trzecią.:)

  2. Już sama Twoja recenzja wywołała u mnie ciepłe uczucia 🙂 Czasami mam ochotę sięgnąć po spokojną, pełną miłości książkę – będę więc pamiętać o tej ;]

  3. Clevera – nie dziwię się.
    Hiliko – to prawda, trzeba czasami sięgnąć po coś takiego.
    Pozdrawiam.

  4. Mary (2lewastrona)

    oj ciesze sie ze Ci sie podobała:)

  5. Bardzo. Dobrze, że ktoś umie jeszcze takie książki pisać, tak pięknym językiem.

  6. a ja nie jestem przekonana do przeczytania. może i piękny język i ciepło bijące ze stron, ale jakoś mnie nie ciągnie do tej pozycji

  7. Jestem Twoją dłużniczką za polecenie tej książki.
    Pierwszy raz czytałam dwa tomy, które (dzięki równoległej akcji) tak pięknie się uzupełniają. I te dwie silne kobiety, superwomen średniowiecza,bez toporów i mieczy radzące sobie z życiem, wcale nie łatwiejszym niż bitwy toczone przez ich mężów.
    Fantastyczna konstukcja postaci: to czego nie zaznała jedna – miała druga. Pierwsza czekała na męża i błogosławiła każdą minutę przy nim, druga z zaciśniętymi zębami liczyła chwile do zostania wdową. Jedna haftowała koszule męża, druga uprawiała politykę i wystawiała zastępy zbrojne. No i czy mogłam się spodziewać TAKIEJ erotyki w książce o wikingach?
    Książka już odłożona na półkę kilka dni temu, a ja ciągle ją przeżywam, myślę o niej, docierają do mnie niuanse wydarzeń.
    A przecież nie cierpię książek historycznych…

  8. Książka jest piękna. Cieszę się, że się podobała. Pozdrawiam, miłej niedzieli. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s