Filmowy sobotni wieczór…

Obejrzałam wczoraj dwa filmy – zupełnie inne. Pierwszym z nich jest „Parnassus” – niesamowita baśń o odwiecznej walce dobra ze złem i o pertraktowaniu z samym diabłem.  

Główni bohaterowie to „aktorzy” przemieszczający się wędrownym wozem, który jest zarazem ich domem i kolorową, migającą światełkami sceną. Jednak ich przedstawienia nie cieszą się zbyt wielką popularnością. Wszystko zmienia się, gdy do trupy dołącza Tony – odratowany od śmierci wisielec znaleziony pod mostem. Swoją wspaniałą osobowością przyciąga wielu widzów, a podczas przedstawień jeden z nich może przejść przez „ magiczne lustro” i doświadczyć niesamowitych doznań. I faktycznie – po drugiej stronie lustra znajduje się świat z wyobraźni – piękny i barwny.

Doktor Parnassus, właściciel tego dziwnego teatru ciągle toczy swą własną walkę z … diabłem, który pojawia się na każdym kroku bohaterów. Właśnie zbliża się termin zapłaty za zawarty z nim pakt – odzyskanie śmiertelności po to, aby móc przebywać ze swą ukochaną. Ceną za ten przywilej jest jego córka, którą ma oddać szatanowi, gdy skończy ona 16 lat.

Sceneria filmu jest niezwykła. Barwna i absolutnie baśniowa. Aktorzy grają wspaniale – szczególnie należy wymienić Heatha Ledgera, który nie dokończył swej roli w tym filmie, a kontynuował ją m.in. Johny Depp – ostatecznie jednego bohatera zagrało czterech różnych aktorów – po przejściu przez lustro stają się oni bowiem kimś innym…

Drugim filmem wczorajszego wieczoru był film „Furia” z Melem Gibsonem. Główny bohater to policjant, którego odwiedza ukochana córka. Detektyw od razu zauważa, że dzieje się z nią coś złego. W pewnym momencie Emma już tak źle się czuje, że prosi ojca, by zawiózł ją do szpitala. Gdy otwierają drzwi ktoś strzela i zabija dziewczynę.  Policjant sądzi, że kula była przeznaczona dla niego. Rozpoczyna prywatne śledztwo, które prowadzi go na zupełnie inny trop.

Nie ma w tym filmie szaleńczej akcji, która towarzyszy wielu amerykańskim produkcjom. Jednak droga za kolejnymi tropami, którymi podąża zdeterminowany ojciec i uzyskiwanie kolejnych informacji prowadzą do celu w ciekawy sposób.

Bardzo podobały mi się te filmy – zupełnie różne od siebie, ale zapewniające miłe spędzenie wieczoru.

Advertisements

9 responses to “Filmowy sobotni wieczór…

  1. „Parnassusa” planuję obejrzeć już od dawna, jeśli już nie dla tej baśniowości to chociażby dla aktorów 😀

  2. Mary (2lewastrona)

    Parnasuss cholernie długi ale faktycznie magiczny film..:)

  3. Parnasus obejrzany – moim zdaniem dobry film 🙂

    Furia – byłam na niej w kinie. Film przewidywalny, trochę nudził chwilami ale ogólnie – można obejrzeć.

    Ogólnie – Obydwa filmy dobra na coraz chłodniejsze już wieczory 🙂

    Pozdrawiam!!

  4. Ach, Parnasus… Cudny był, oglądałam w kinie – naprawdę warto go zobaczyć na dużym ekranie, bo jest wizualnie śliczny. W ogóle uwielbiam filmy Terry’ego Giliama. Pozdrawiam 🙂

  5. Parnassus sekunde temu zagościł na moim komputerze – z chęcią obejrze. 🙂

  6. Wygrałaś zakładkę 🙂

    zapraszam na mojego bloga w celu zapoznania się ze szczegółami 🙂

  7. Wszystkim komentującym – polecam kto nie oglądał. „Parnassus” – uczta dla wyobraźni, a „Furia” – całkiem niezła sensacja. Pozdrawiam serdecznie.

  8. Mnie najbardziej w filmie Gilliama spodobała się Lily Cole, to ją pamiętałam jeszcze długo po seansie. A reszta… cóż, myślę, że było wszystkiego za dużo. 😉

    Pozdrawiam serdecznie!

  9. Obydwa mam, na obydwa miałam chcicę i w rezultacie do dzisiaj nie obejrzałam żadnego. Teraz jestem pewna, że „Furii” nie zobaczę bo Mel ostatnio przegiął pałę, a w dodatku moja exszefowa (jego fanka przy okazji) jest rozczarowana tym filmem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s