„Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu” – Gregory Maguire

Jak sam tytuł wskazuje – poznajemy życie Złej Czarownicy z Zachodu – Elfaby. Jest to dziewczyna, która urodziła się z zielonym kolorem skóry. Na początku powieści poznajemy jej rodziców i ciągle obecną Nianię, która pomaga w wychowaniu dzieci. Ale nic nie wiemy o rodzeństwie Elfaby, dopiero gdy nagły przeskok czasu umiejscawia akcję w szkole w Sziz, gdzie będzie uczyła się bohaterka okazuje się, że ma ona niezwykłą siostrę, piękną, ładnie ubraną – Nessarozę i brata Skorupę. Nessaroza jest również jak jej siostra skazana niedoskonałością wyglądu – nie ma bowiem rąk.

Losy sióstr i innych bohaterów, młodych ludzi, którzy studiują w Sziz towarzyszą wydarzeniom powieści do końca. Elfaba jest bardzo ciekawą postacią, wypowiada wiele mądrych słów, przeciwstawia się Czarnoksiężnikowi, walczy w ruchu oporu, zakochuje się, opiekuje się gromadą kobiet, gdy zamieszkuje w zamku Sarimy – żony swego zabitego ukochanego, walczy o równouprawnienie Zwierząt i ludzi… Właściwie, gdyby nie to, że akcja umiejscowiona jest w baśniowej krainie Oz, zwierzęta mówią, a Elfaba lata na miotle to nie byłaby to książka fantasy. Bo tej baśniowości nie ma za wiele. Niestety trochę mi tego brakowało – ale myślę, że w zamierzeniu autora było stworzyć powieść mądrą i chyba taką filozoficzną, a ja oczekiwałam baśniowego fantasy z niesamowitymi opisami magicznych miejsc. Książka jest dobra, podobała mi się, ale …

Ocena 4,5/6

Reklamy

9 responses to “„Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu” – Gregory Maguire

  1. Podobała mi się 🙂 I też spodziewałam się czegoś innego, ale się nie zawiodłam 🙂

  2. 🙂 a mnie ta książka bardzo wciągnęła, a ja znowu na odwrót spodziewałam się tu braku jako takiej fantastyki; w sumie nie zawiodłam się 🙂 czytałam i uważałam by wysiąść na dobrym przystanku autobusowym 😉

  3. Od dawna na półce, ale jakoś nadal czeka na przeczytanie.

  4. Tak to jest, zależy kto czego oczekuje, ja uwielbiam w książkach fantasy tę baśniowość właśnie, magiczność. Tu tego nie ma. Ale cieszę się, że tak wielu osobom bardziej się podoba niż mnie – może ją komuś podaruję 🙂

  5. Widzę, że zaczęłaś pisać własnego bloga. Nie miałam Cię jeszcze w linkach więc już to nadrabiam 🙂

  6. Chyba pomyliłam Cię z innym użytkownikiem o podobnym nicku 😦 Tak więc przepraszam

  7. Ale zapraszam, miło mi z każdego nowego czytelnika. Pozdrawiam.

  8. That hits the target dead centre! Great answer!

  9. Fantastic read, I just passed this onto a friend who was doing a little study on that. And he actually bought me lunch because I discovered it for him smile So let me rephrase that: Thanks for lunch!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s