„Dziewiętnaście minut” Jodi Picoult

„Dziewiętnaście minut” to wspaniała powieść J.Picoult na temat znany wszystkim z telewizji lub Internetu, kilka już razy bowiem zdarzyło nam się o takiej sytuacji słyszeć lub czytać. Oto nastolatek bierze w swoje ręce pistolet i strzela w szkole na oślep zabijając lub raniąc kolegów i koleżanki. W tej powieści jest to „bezradny” Peter – chłopak prześladowany i upokarzany przez rówieśników od przedszkola. Bezradnym okazuje się jednak do momentu, gdy coś w nim pęka i idzie do szkoły z bronią w plecaku. Potem nie rozumie, dlaczego znalazł się w areszcie – przecież to on całe życie był ofiarą. Podczas śledztwa wychodzą na jaw potworności do jakich dopuszczali się wobec Petera koledzy. Największym katem był brat oskarżonego, który rok wcześniej zginął potrącony przez pijanego kierowcę. Łatwo domyślić się jaki dramat przeżywają rodzice chłopca. Okazuje się, że do czynu, którego się dopuścił, Peter był przygotowywany przez otoczenie od najmłodszych lat. Oprócz tej tragicznej sytuacji pisarka opowiada o zasadach panujących w amerykańskiej szkole – podział na władców i ofiary, opowiada też o mocno zagubionych relacjach między matką a córką.

Chęć należenia do lepszych, silniejszych (co w ogóle nie miało nic wspólnego z posiadaną przez tych „lepszych” wiedzą) jest silniejsza od wszystkiego, a przede wszystkim od postępowania godnego człowieka.

Jedyny przyjaciel Petera – Derek wezwany do sądu jako świadek, po stwierdzeniu, że mimo prześladowań również wobec niego, nie wziął broni do ręki, aby wystrzelać swych kolegów odpowiedział:

„Nie, ale czasami bardzo żałuję, że nie miałem na to dość odwagi”.

Na pytanie matki, która w pewnej chwili stwierdza, że nic już nie rozumie, Josi odpowiada:

„ Bo jak mogłabyś zrozumieć? Ty jesteś chodzącym ideałem, jednak my zwykli śmiertelnicy…nie różnimy się niczym od Petera. Tyle, że niektórym z nas udaje się to ukryć lepiej od pozostałych. Ale w gruncie rzeczy jakie to ma znaczenie, czy udajesz, że jesteś niewidzialnym człowiekiem, czy też kimś, kogo każdy chciałby w tobie widzieć? Tak czy inaczej – nie jesteś sobą.”

Bo bycie sobą prowadzi do wielkiej tragedii.

Wiele sytuacji, z którymi stykamy się i w naszych polskich szkołach (niestety)przedstawia w swej powieści  w niezawodny sposób Jodi Picoult.

Moja ocena 6/6

Reklamy

4 responses to “„Dziewiętnaście minut” Jodi Picoult

  1. Jak pisałam w Skarletki, uwielbiam Panią Picoult. Tak wspaniale opisuję swoją historie, nadaje jej realistyczny ton, daje głos każdemu bohaterowi, wyciąga najgorsze ludzie problemy i ma takie trzeźwe spojrzenia na świat. Uwielbiam ją! 🙂
    A jej książki, nawet nie muszę spoglądać na okładkę tylko biorę, bo wiem, że będzie dobra 🙂

  2. To prawda. Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś – Picoult pisze niasamowicie.

  3. I to przy takiej ilości wydanych książek! U innych autorów już dawno można wyczuć komercję, a u niej nie. Jakby cały czas pisała tylko dla siebie, nie dla pieniędzy. I to jest świetne!

  4. Dokładnie. Każda powieść dotyczy innego problemu, ale pisarka wykazuje się niesamowitą znajomością ludzkich zachowań.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s