„Upadek Hyperiona” Dan Simmons

Kontynuacja „Hyperiona” nie podobała mi się tak bardzo jak część pierwsza. Bardzo dużo długich rozmów, których nie do końca zrozumiałam. Sama historia pielgrzymów, którzy docierają po długiej, wspaniałej podróży do celu jest fascynująca. Ale pomiędzy rozdziałami opowiadającymi ich zmagania z Chyżwarem – straszną istotą ze sztyletami zamiast rąk, przewijają się rozdziały, które jakoś niewiele wnoszą do całości – albo ja tego po prostu nie rozumiem. Są to dialogi, debaty dowódców wojsk z przewodniczącą Meiną Gladstone na temat toczącej się wojny, niestety dla mnie niezrozumiałe w wielu miejscach. Okazało się bowiem, iż to nie Intruzi, jak wszyscy sądzili, zagrażają całemu światu, ale jakieś istoty powstałe na skutek wysokiej Sztucznej Inteligencji (?). Powieść ta ma jednak wiele rewelacyjnych opinii, więc pewnie bliżej prawdy jest to, że jej do końca nie zrozumiałam. Ale przeczytałam, bo język literacki, opisy planet, dziwnych, niesamowitych miejsc są doskonałe.

„Hyperion” podobał mi się dużo, dużo bardziej – każdy pielgrzym opowiadał tam swoją historię, a opowieści te były wspaniałe. Poza tym podróż do Grobowców Czasu opisana bardzo bogatym językiem świadczy o ogromnej wyobraźni pisarza.

Moja ocena 4/6

Reklamy

3 responses to “„Upadek Hyperiona” Dan Simmons

  1. Czytałam trylogię Bishop i autorka też z książki na książkę była lepsza 🙂 Ale chyba zrobię małą przerwę od fantastyki 🙂

  2. Ja też od fantastyki na razie odpoczywam…:)

  3. Mam dużą chrapkę na tę sagę. Po przeczytaniu kilku chwalących opinii, koniecznie chcę kupić tą sagę. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s